Politycy, którzy gościli w „Panoramie tygodnia” w Radiu Lublin, uważają, że za mało wiadomo o zaproponowanym przez prezydenta „SAFE zero procent”.
– To mogłaby być propozycja uzupełniająca europejskiego programu SAFE – mówił poseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Bojarski. – Na razie jednak niewiele o niej wiemy. Ta propozycja nie jest żadną propozycją, jest tylko hasłem „SAFE zero procent”. Nie znamy szczegółów, nie znamy mechanizmów, które mają być wprowadzone. Jeżeli mają być to tylko mechanizmy polegające na różnym przeksięgowaniu kwot w Narodowym Banku Polskim, to faktycznie zetkniemy się z ogromnym problemem, bo będziemy mówili o dodrukowaniu pieniędzy.
– Propozycja finansowania obronności z pieniędzy Narodowego Banku Polskiego budzi wiele wątpliwości – przyznaje poseł Bartłomiej Pejo z Konfederacji. – Nie ma darmowych pieniędzy. Nie ma tych środków NBP, więc tutaj pan prezes Glapiński ze swoją mocą nie wyczaruje tych środków. Nie ma pożyczek zeroprocentowych. Ktoś na tym ucierpi, a w tym przypadku, jeśli ten zabieg kreatywnej księgowości zostanie wdrożony, to ucierpią na tym wszyscy Polacy.
Poseł Henryk Smolarz z Polskiego Stronnictwa Ludowego podkreślał, że „decyzja związana z uruchamianiem środków NBP może zaburzyć bezpieczeństwo Polaków”. – Narodowy Bank Polski ma zupełnie inne cele. Oczywiście nie może zbankrutować, bo wtedy państwo musiałoby zbankrutować, ale nie jesteśmy państwem, które może pójść w ślady Stanów Zjednoczonych i dowolnie kreować sobie politykę monetarną, drukować tych pieniędzy, ile tylko chce. Bo gdziekolwiek coś złego się pojawi, to te pieniądze są po całym świecie – mówił poseł Smolarz.
We wtorek (10.03) w Pałacu Prezydenckim odbędzie się spotkanie w sprawie programu ”SAFE zero procent”, na które Karol Nawrocki zaprosił premiera Donalda Tuska, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego.
LeW / opr. WM
Fot. Weronika Uziębło
Pliki dźwiękowe
Henryk Smolarz
Krzysztof Bojarski
Bartłomiej Pejo









