Osłabienie militarne Iranu oraz zmiana władzy w tym kraju na przychylną USA – to dwa podstawowe cele amerykańskiej operacji na Bliskim Wschodzie – uważa gość porannej rozmowy Radia Lublin profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr hab. Maciej Münnich z Instytutu Historii KUL.
– Celem USA jest zniszczenie programu atomowego i rakietowego Iranu, a także jego lotnictwa i marynarki, czyli osłabienie Iranu tak, żeby nie był w stanie zagrażać na Bliskim Wschodzie – mówi Maciej Münnich. – Szczególnie w kontekście potencjalnego przyszłego dużego konfliktu z Chinami, żeby to nie był poważny partner militarny dla Chin i Rosji. Natomiast gdyby się udało to, co zapowiadał prezydent Trump zaraz pierwszego dnia, czyli zmienić władze w Iranie na takie, które byłyby przychylne Stanom Zjednoczonym, czyli oderwać Iran od tego sojuszu chińsko-rosyjskiego i go przeciągnąć na stronę Zachodu, byłoby wspaniale. Stąd pierwszym celem ataku były osoby kierujące państwem, z Chameneim na czele.
Nie możemy patrzeć na Iran z perspektywy naszych doświadczeń, czyli obalenia komunizmu – dodał znawca Bliskiego Wschodu z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
– To nie jest tak, że 99% społeczeństwa w Iranie jest przeciwko władzy ajatollahów. To społeczeństwo jest bardzo podzielone wewnętrznie. Szczególnie prowincja wspiera te rządy, ale nie tylko – mówi profesor KUL dr hab. Maciej Münnich. – Nie możemy dać się zwieść takim obrazkom demonstracji emigrantów irańskich czy ich wypowiedzi, poza Iranem, którzy wspierają ataki i opowiadają się bardzo mocno przeciwko obecnej władzy, ponieważ to są właśnie emigranci. W tej chwili nie mamy żadnych doniesień o protestach w samym Iranie. Atak amerykański, jeszcze izraelski, na pewno nie poprawia pozycji tych, nazwijmy to, reformatorów czy tych dążących do zmiany, ponieważ oni są postrzegani jako zdrajcy. Ci, którzy współpracują z zewnętrznym agresorem, z wielkim i małym szatanem.
Według niektórych irańskich mediów, nowym przywódcą Iranu ma być syn zabitego ajatollaha – Mojtaba Chamenei. Informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale według profesora Münnicha jest to bardzo prawdopodobny scenariusz.
Cała rozmowa w materiale wideo:
MaK / opr. PrzeG
Fot. Paweł Pikul
