Na co dzień dbają o interesy mieszkańców swoich wsi, a dziś (17.03) obchodzą swoje święto. Z tej okazji kilkudziesięciu sołtysów z rąk wojewody lubelskiego, Krzysztofa Komorskiego, otrzymało okolicznościowe medale i wyróżnienia.
Jak mówią sami sołtysi, ich praca jest wymagająca, często bardzo trudna, ale też satysfakcjonująca.
– Być sołtysem to brzmi dumnie – mówi sołtys z gminy Wola Uhruska Jerzy Kuczyński. – Roboty, jak się chce oczywiście, to jest dużo. Ale z drugiej strony to sołtys może tyle, ile wieś mu dopomoże. Sam sołtys to nie wszystko.
CZYTAJ: Dzień Świętego Patryka. Lublin łączy się z Dublinem
Co zatem załatwi sołtys o tym mówi sołtyska miejska przedmieścia Góry w Krasnymstawie Róża Franaszczak.
– Czasem chodzi o naprawę jakiejś drogi, o pomoc w załatwieniu zwykłych spraw, np. urzędowych.
Jaka jest przewaga, być może, pań sołtysek nad panami sołtysami?
– Może mają więcej zaufania wśród ludzi, są wielozadaniowe.
– Sołtysi to fundament samorządu terytorialnego – mówi wojewoda lubelski Krzysztof Komorski. – Sołtysi mają najlepsze rozeznanie w lokalnych potrzebach. Bardzo często również realizują aktywności, które nie wynikają tylko z przepisów prawa, ale przede wszystkim odpowiadają za dialog pomiędzy społecznością lokalną a samorządem gminnym.
Trudno zatem wyobrazić sobie samorząd terytorialny bez sołtysów.
W województwie lubelskim jest prawie 3800 sołectw, a dzisiejsza uroczystość odbyła się w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim przy ul. Spokojnej w Lublinie.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. Magdalena Michalew
![„Być sołtysem to brzmi dumnie”. Samorząd mają we krwi [ZDJĘCIA] 4 EAttachments9395823e13b4a44249df67934affa6e066915dd xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments9395823e13b4a44249df67934affa6e066915dd_xl-1-1024x683.jpg)