Po ostatnich cieplejszych dniach i związanych z nimi roztopach szczególnie niebezpieczny jest lód na zbiornikach wodnych w regionie.
CZYTAJ: Prawdziwe zimowe ferie. Jak czeka nas pogoda?
– Apelujemy do rodziców o sprawdzanie, gdzie bawią się dzieci i tłumaczenie im, że wchodzenie na zamarznięte zalewy czy jeziora jest bardzo niebezpieczne – mówi wicewojewoda lubelski Andrzej Maj. – Mamy przełom, jeśli chodzi o pogodę – trochę roztopów, trochę mrozów – i pojawiają się niebezpieczne sytuacje. Roztopy zawsze powodują, że pokrywa lodowa jest niebezpieczna.
– W regionie dostępnych jest wiele lodowisk, także bezpłatnych przygotowanych przez strażaków. To z nich powinny korzystać dzieci – dodaje starszy brygadier Michał Badach, zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. – Strażacy angażują się w poprawę bezpieczeństwa również w ten sposób, że organizują lodowiska. W mojej rodzinnej miejscowości widziałem lodowisko, które strażacy ochotnicy zrobili przy remizie. Dzieci zupełnie bezpiecznie mogą sobie tam jeździć na łyżwach.
Tej zimy dodatkowe lodowiska powstały między innymi przy kościele w Jastkowie, przy Urzędzie Gminy Głusk oraz w Dominowie za orlikiem. W regionie funkcjonuje też wiele miejskich obiektów, między innymi w Lublinie, Krasnymstawie czy Zamościu.
MaK / opr. ToMa
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Andrzej Maj
Starszy brygadier Michał Badach









