Dokończenie budowy drogi wojewódzkiej numer 820, która połączy Ludwin z Sosnowicą, to szansa na turystyczny boom na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. Między innymi o tym, jak ta inwestycja wpłynie na życie mieszkańców gminy Ludwin, jej wójt Andrzej Chabros, opowiada w rozmowie z Tomaszem Nieśpiałem.
Wielkimi krokami zbliża się rozpoczęcie przebudowy drogi 820, która łączy Ludwin z Sosnowicą. To jest droga wojewódzka, droga na Pojezierze i droga, której pierwszy odcinek już powstał. A teraz za grube miliony szykuje się kolejny etap – 19 kilometrów, prawie 150 milionów złotych. Wykonawca już wybrany. To jest droga na wagę złota dla gminy Ludwin, mieszkańców, ale też turystów, którzy tutaj przyjeżdżają?
– Tak, oczywiście. To bardzo ważna dla nas inwestycja. Dziękujemy marszałkowi województwa lubelskiego i wszystkim osobom, które przyczyniły się do realizacji tej inwestycji. Jest to inwestycja dwuetapowa. Pierwszy etap bardzo odciążył ruch i usprawnił go na terenie Ludwina i przyległych miejscowości, ale ten etap, który jest do wykonania, jest równie ważny, bo prowadzi dalej w kierunku jezior, a więc tutaj Jezioro Rogóżno, Jezioro Łukcze, sąsiednie jezioro położone w gminie Uścimów, ale także nasze Piaseczno jest oczywiście bardzo ważne, jak i Zagłębocze. W lecie ruch turystyczny jest tu bardzo duży, a więc poprawa tej infrastruktury drogowej, ale też ścieżka pieszo-rowerowa bardzo ważna na tym terenie, bo już obserwujemy bardzo duży, wzmożony ruch rowerzystów, którzy w okresie wiosennym i letnim, a także jesiennym bardzo chętnie korzystają z tej infrastruktury. Bardzo modny stał się dojazd rowerami nad jeziora i to znacznie usprawnia ruch rekreacyjny, ale też i bezpieczeństwo naszych mieszkańców i turystów.
Po zakończeniu tej inwestycji liczy pan na jeszcze większy turystyczny boom?
– Tak, myślę, że ta inwestycja znacznie usprawni ruch, a wiadomo, że dzisiaj mamy taką tendencję, że każdy chce szybko dojechać, każdy chce sprawnie dojechać, ale też do tej drogi przylegają drogi powiatowe, które też albo są, albo będą modernizowane, które usprawnią ten ruch. Tutaj mówię o inwestycji Starostwa Powiatowego w Łęcznej, drogi powiatowej, w której kosztach partycypuje też gmina Ludwin. Mówię o drodze w miejscowości Piaseczno, która prowadzi nad jedno z najpopularniejszych jezior Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego. Tam też będą wybudowane 4 km drogi wraz z ciągiem pieszo-rowerowym. Ta infrastruktura na pewno pomoże sprawnie dotrzeć nad jeziora, ale też ściągnie coraz więcej turystów do naszego regionu.
Infrastruktura drogowa to fundament rozwoju każdego samorządu, ale jak patrzę na kluczowe czy strategicznie istotne inwestycje szykowane w najbliższym czasie, to nie sposób nie wspomnieć o tym, że szykuje się taki wielki proekologiczny skok rozwojowy. Mam tutaj na myśli już bardzo konkretne plany budowania punktu selektywnej zbiórki odpadów. To inwestycja w dużej mierze za unijne pieniądze. Łączny koszt to grubo ponad 3 miliony złotych. Jak zmieni się proces odbierania odpadów od mieszkańców i ich segregowania?
– Gmina Ludwin jest specyficznym terenem, jeśli chodzi o odbiór odpadów komunalnych, bo raz, że odbieramy odpady od naszych stałych mieszkańców, ale jest ich też dużo od mieszkańców turystycznych, na plażach wokół naszych jezior i innych miejscach, gdzie spotyka się wiele osób, szczególnie w okresie letnim. Punkt selektywnego odbioru odpadów komunalnych znacznie usprawnić ten proces, pozwoli dowozić mieszkańcom stałym, ale też i użytkownikom działek rekreacyjnych. Będziemy też mieli większy monitoring i przejrzystość ruchu odpadów, co też jest bardzo ważne na naszym terenie. Dzisiaj często jeszcze widzimy przy drogach wyrzucane śmieci. Jesteśmy zdeterminowani, aby doprowadzić do tego, żeby była jak największa kontrola nad przepływem tych odpadów, żeby te śmieci nie trafiały w miejsca nieprzeznaczone do tego, a więc rowy, jakieś polany leśne, czy jakieś wyrobiska. Mam nadzieję, że tego typu inwestycje znacznie usprawnią ten proces.
Czy ta inwestycja w jakiś sposób przełoży się na konkretne koszty? Pewnie ludzie są najbardziej zainteresowani tym, czy będzie taniej. Czy jednak sensem tej inwestycji jest przede wszystkim budowanie jakości odbioru odpadów?
– Myślę, że tutaj akurat da się połączyć te dwa aspekty – i jakość, i cenę. Ze względu na to, że będziemy mieli nowoczesne miejsca do przetrzymywania pewnych frakcji, które zgodnie z obowiązującymi przepisami będą mogły być składowane, segregowane i w odpowiednich ilościach odbierane z tego PSZOK-u przez odbiorców zewnętrznych, na pewno da się na tym wypracować jakieś oszczędności. Nie jestem w stanie dzisiaj zadeklarować, czy ta stawka się obniży, ale myślę, że zostanie utrzymana. Dzisiaj obserwujemy, że te stawki szybują z roku na rok w górę. My już pracujemy nad tym, aby nasze koszty się stabilizowały i ta inwestycja też przyczyni się do tego, aby ustabilizować koszty odbioru odpadów komunalnych.
Czy termin oddania do użytku, zdaje się na koniec 2027 roku, jest realny?
– Tak, dokumentacja techniczna jest przygotowana, środki zewnętrzne są pozyskane, przystępujemy do postępowania przetargowego i jak najbardziej ten termin jest realny.
Pojezierze to jeziora, mówiąc ogólnie, woda. Jeśli chodzi o wodę, o tę gospodarkę, inwestycje związane z zatrzymaniem wody, z dystrybucją wody też są ważnym elementem funkcjonowania waszego samorządu.
– Tutaj objawia się następna specyfika gminy Ludwin, a więc liczba turystów, która przyjeżdża na teren naszej gminy w stosunku do liczby mieszkańców stałych. Mało gmin aż tak boryka się z tym problemem jak gmina Ludwin. Mamy niespełna 6 tysięcy mieszkańców, a kilkanaście tysięcy do 20 tysięcy potrafi w weekend odpoczywać na naszym terenie, zużywając oczywiście bardzo dużą ilość wody. Te weekendy zaczynają się dla nas od dużych wahań wody. Turysta, oczywiście oczekiwany przez nas, przyjeżdża i zużywa bardzo dużą ilość wody, a często ta woda w ubiegłych latach nie docierała do mieszkańców stałych. Więc ten proces jest bardzo ważny. Wybudowaliśmy, pozyskując środki zewnętrzne z Unii Europejskiej, system zbiorników, które magazynują wodę. Ostatnia taka inwestycja była ukończona w ubiegłym roku, w miejscowości Kaniwola, a więc niedaleko Jeziora Piaseczno, został zbudowany magazyn wody, który w nocy będzie gromadził wodę, a w dzień, podczas dużego rozpływu wody, będzie ją tłoczył w sieć. Takich zbiorników mamy już trzy. W miejscowości Jagodno wybudowaliśmy też od podstaw nową stację uzdatniania wody wraz ze studniami. To też jest na terenach rekreacyjnych. Stacja będzie zasilała cały system w wodę pitną. Jeśli jesteśmy przy wodzie, to oczywiście nie zamykamy tematu, bo funkcjonujące już stacje uzdatniania wody we wspomnianym Zezulinie i Dąbrowie, też bardzo ciężko pracują w okresie letnim, a więc użycie tych wszystkich elementów, tych urządzeń uzdatniających wodę jest ponadnormatywne. W tym roku mamy też pozyskane środki zewnętrzne i mamy już rozpisany przetarg, wybieramy wykonawcę, który niebawem przyjdzie i będzie modernizował te ujęcia, tak aby już w okresie letnim uzdatniona woda mogła szerszym strumieniem płynąć do odbiorców.
Stawiacie też na sport. Patrząc na te ostatnie tygodnie – dobre informacje, czyli otwarcie nowej hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Dratowie. Przy okazji tego otwarcia widać było, że to inwestycja oczekiwana i potrzebna.
– Tak, to bardzo ważna inwestycja. W ostatnich tygodniach oddaliśmy salę gimnastyczną w Dratowie, ale również bliźniaczy obiekt przy Szkole Podstawowej w Piasecznie. To są nowoczesne obiekty modułowe, ogrzewane z odnawianych źródeł energii, ale bardzo funkcjonalne, bardzo ciepło odebrane przez dzieci, przez młodzież, ale też osoby dorosłe, tworzące kółka sportowe, już zwracają się do nas i chcą korzystać z tych obiektów w okresie popołudniowym czy w okresach wolnych. To też jest bardzo dla nas ważne, że dzisiaj tak duża grupa osób chce dbać o swoje zdrowie. Ale jeśli jesteśmy przy oświacie, to też rozbudowujemy szkołę w Zezulinie, tak aby dać nową przestrzeń dla dzieci i młodzieży. Powstają dwie sale przedszkolne, świetlica, biblioteka publiczna, będzie akurat przy skrzydle tej szkoły miejsce obsługi sportu i tam też będzie mała sala wystawowa. Natomiast szkoła będzie rozbudowana, teraz jesteśmy na etapie ruszania drugiego etapu budowy. Nowe powierzchnie też będą służyły dzieciom i młodzieży. Kolejną inwestycją jest budowa i otwarcie w niedługim czasie żłobka na 20 dzieci z terenu naszej gminy, których rodzice będą mogli liczyć na wsparcie przy wychowaniu tych najmłodszych członków naszego społeczeństwa, a dzieci na opiekę w żłobku. Już od półrocza mamy nadzieję, że ten żłobek ruszy i wesprze funkcjonowanie naszego społeczeństwa.
Jeśli chodzi o inwestycje o charakterze społecznym, to też idziecie w kierunku modernizacji świetlic.
– Udało nam się zmodernizować wszystkie istniejące świetlice wiejskie. Ostatnia taka modernizacja była w Czarnym Lesie, ale też budujemy dwie nowe świetlice. Możemy powiedzieć, że już je wybudowaliśmy i są przekazywane społeczności lokalnej. Mówię tutaj o Domu Tradycji Produktu Lokalnego w Dąbrowie oraz Domu Pamięci Historycznej w Starym Radzicu. Dwie świetlice wiejskie, które będą służyły lokalnej społeczności, ale przede wszystkim kołom gospodyń wiejskich i Ochotniczej Straży Pożarnej. Dzisiaj na terenie naszej gminy obserwujemy niezwykły rozwój tych stowarzyszeń i organizacji naszych mieszkańców, z czego bardzo się cieszymy, bo mamy już 10 kół gospodyń wiejskich i 9 Ochotniczych Straży Pożarnych. Najlepiej było to pokazane ostatnio w tłusty czwartek. To taka nasza flagowa uroczystość. Nasi mieszkańcy sami tworzą produkty, piękne, wspaniałe, smaczne wyroby, często oparte na tradycji lokalnej. To jest bardzo ważne, żeby te osoby miały gdzie się spotkać, żeby miały gdzie przechować te tradycje, zwyczaje, kulturę. Oprócz jezior, oprócz tej pięknej scenerii, która występuje w gminie Ludwin, smaki gminy Ludwin też są taką ważną wizytówką turystyczną i cieszymy się, że możemy wspólnie to prezentować.
Gmina Ludwin szczyci się sześcioma produktami regionalnymi. To m.in. chleb ludwiński, makaron jajeczny z Ludwina i kiełbasa Jana z Dratowa.
ToNie / opr. WM
Fot. Andrzej Chabros Facebook
Pliki dźwiękowe
Rozmowa z wójtem gminy Ludwin Andrzejem Chabrosem









