Opóźnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej, a także problemy z odpaleniem niektórych autobusów – w Lublinie ze względu na silne mrozy pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość.
– Sytuacja jest dynamiczna, ale stabilizuje się – mówi Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. – Aktualnie komunikacja miejska kursuje z opóźnieniami. W szczycie wynoszą one maksymalnie kilkanaście minut. Niemniej z uwagi na bardzo silne mrozy odnotowujemy także awarie pojazdów. Oczywiście w miarę możliwości podstawiane są pojazdy zastępcze, aby jak najszybciej przywracać brakujące kursy. Służby techniczne przewoźników prowadzą też intensywne prace, a system jest monitorowany, aby brak realizacji części kursów był jak najmniej uciążliwy dla pasażerów.
CZYTAJ: Mróz śmiertelnie niebezpieczny. Policja pomaga i apeluje: nie bądźmy obojętni
Problemy z uruchomieniem pojazdów w Lubelskiem mieli też kierowcy TiR-ów. Dziś na krajowej 63 w rejonie Gołaszyna ciężarówka zablokowała jeden pas ruchu. Jak informują służby dyżurne, pojazd zepsuł się ze względu na zamarznięte paliwo w przewodach.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. archiwum RL
