W stacji pogotowia ratunkowego w Białej Podlaskiej brakuje lekarzy, którzy chcieliby pracować w zespołach ratownictwa medycznego. Mimo licznych ogłoszeń rekrutacyjnych tego problemu nie udaje się rozwiązać. – To tendencja ogólnopolska – podkreślają eksperci.
CZYTAJ: Kamizelki nożoodporne trafią do ratowników medycznych
– W Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej obecnie mamy dwa zespoły trzyosobowe z lekarzem – mówi w rozmowie z Radiem Lublin dyrektor placówki Igor Dzikiewicz. – Staramy się, żeby lekarze u nas pracowali. Ogłaszamy konkursy. Często to były trzy, cztery konkursy rocznie. Niestety nikt się nie zgłasza. Powód jest prosty. Lekarzy brakuje przede wszystkim w szpitalach i chcielibyśmy, żeby oni tam docelowo pracowali, a ministerstwo, żeby nam docelowo umożliwiło, żeby w karetce jeździli sami ratownicy, bez lekarzy. To się sprawdza na zachodzie, jeśli chodzi o Europę Zachodnią, że w karetkach pogotowia jeżdżą przede wszystkim ratownicy i na polskim rynku też to się sprawdza. Niedobór lekarzy w karetkach jest tak duży, często nawet jest to 70% niedobór, a pacjent nie odczuwa tego w jakiś szczególny sposób. Już od kilku lat w karetkach jeżdżą głównie ratownicy. Lekarzy jest coraz mniej – dodaje.
CZYTAJ: Biała Podlaska bez dermatologa na NFZ. Pacjenci skazani na dojazdy
– Rola lekarza w Systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego jest już funkcją zanikającą – zaznacza lekarz medycyny ratunkowej dr Adam Pietrzak z Warszawy, ekspert prowadzący szkolenia dla medyków. – Docelowo ustawodawca przede wszystkim, czyli grono parlamentarne, które robi kolejne nowelizacje do ustawy, przewiduje jakby całkowite usunięcie lekarzy z Państwowego Ratownictwa Medycznego na rzecz wyłącznie tam pracujących ratowników medycznych. Karetka pogotowia ma ustabilizować i przewieźć pacjenta do szpitala. Nie ma się zajmować leczeniem pacjenta w domu – dodaje.
Ilu lekarzy powinno pracować w Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej, żeby to było zadowalające i zgodne z wymogami? – Żeby była zastępowalność, to potrzebujemy od 8 do 10 lekarzy. W tym momencie mamy niestety połowę – podkreśla Dzikiewicz. – Przepisy są przepisami, a rzeczywistość jest rzeczywistością. Lekarzy brakuje. Na siłę ich tutaj nie przyciągniemy do pracy. Nikt nie chce pracować za połowę stawki w karetce, a w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym ma dwa razy więcej – dodaje.
Dr Pietrzak widzi też inne powody. – To z czym ja mam problem szukając współpracowników do jazdy w tej ostatniej karetce lekarskiej, czyli w transporcie sanitarnym noworodkowym, jest samodzielność. Jest to samotne stanowisko. Jeżeli ktokolwiek do mnie z roboty przychodzi, są to z reguły „starzy, doświadczeni”. Nasza młodzież lekarska obawia się samodzielnych stanowisk lekarskich z racji odpowiedzialności, kłopotliwego samodzielnego podejmowania decyzji – twierdzi.
CZYTAJ: Większa precyzja i bezpieczeństwo. Nowy sprzęt w szpitalu wojewódzkim [ZDJĘCIA]
– Jakie jest rozwiązanie tej sytuacji? Wiemy, że wysłane zostało pismo do urzędu wojewódzkiego – pyta dziennikarka Radia Lublin Małgorzata Tymicka.
– Obawiamy się przede wszystkim kar, które na razie są wstrzymywane, jeżeli chodzi o NFZ, o karanie nas za niedobór lekarzy w karetkach – wyjaśnia Dzikiewicz. – Przezornie wystąpiliśmy z prośbą o możliwość zastąpienia jednej z dwóch naszych karetek z lekarzem na trzyosobowy zespół z ratownikami – dodaje.
– Działania dyrektora bialskiego pogotowia są uzasadnione – zaznacza dr Pietrzak. – On nie robi nic innego, niż robią inni dyrektorzy pogotowia w Polsce, ponieważ stoi w sytuacji przymusowej. Albo niemożliwych do obsadzenia lekarzy zastąpi pielęgniarkami w zespołach, albo trzyosobowymi zespołami ratowniczymi, albo nie będzie miał tego zespołu. Dosłownie jedna karetka to jest konieczność zapewnienia ciągu dyżurowego trzech, czterech lekarzy – dodaje.
CZYTAJ: Główny Inspektor Sanitarny: Z powodu grypy zmarło już ponad tysiąc osób
– Całkowita rezygnacja z pracy lekarzy w stacjach pogotowia nie byłaby dobra – tak uważa były wiceminister zdrowia, lekarz, senator Waldemar Kraska.
Skontaktowaliśmy się z Lubelskim Urzędem Wojewódzkim. Jak poinformowało nas biuro prasowe, ilość i rodzaj zespołów ratownictwa medycznego w województwie określa Wojewódzki Plan Działania Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Jest to dokument strategiczny, jego zmiana odbywa się zgodnie z procedurą wskazaną w ustawie. Aktualnie, jak dodaje biuro prasowe, trwają prace nad aktualizacją numer trzy planu. W trakcie tych prac zostanie również rozpatrzony wniosek Stacji Pogotowia Ratunkowego SPZOZ w Białej Podlaskiej o przekwalifikowanie zespołu ratownictwa medycznego „S”, czyli takiego, w którym pracuje lekarz, w zespół podstawowy, gdzie będą pracować wyłącznie ratownicy. O ostatecznym kształcie dokumentu zdecyduje minister zdrowia.
Chcieliśmy skontaktować się z Ministerstwem Zdrowia w tej sprawie. Cały czas czekamy na odpowiedź. Do tematu jeszcze wrócimy.
MaT / opr. PaW
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Nie ma chętnych do pracy w karetkach. Pogotowie w Białej Podlaskiej alarmuje


![Większa precyzja i bezpieczeństwo. Nowy sprzęt w szpitalu wojewódzkim [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9323864c0f06f971dd5c9293463ef0efb8e6e38 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9323864c0f06f971dd5c9293463ef0efb8e6e38_xl-1-350x250.jpg)
![Wjechał w drzewo. Pasażer utknął w pojeździe [ZDJĘCIA] 4 EAttachments9322225e9e9669bb6a857c25e7ee2971651fbe1 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9322225e9e9669bb6a857c25e7ee2971651fbe1_xl-350x250.jpg)

![Krew pilnie potrzebna. Akcje w regionie [HARMONOGRAM] 6 EAttachments8367909012624783481265a6de548538a954c36](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments8367909012624783481265a6de548538a954c36-350x250.jpg)




