– Produkty pszczele są bardzo ważne dla człowieka, bo to naturalne leki – oceniali eksperci podczas konferencji pszczelarskiej w Pszczelej Woli.
CZYTAJ: „Nie ma kwiatów w naszych ogrodach”. Poważne problemy pszczelarzy
Jednym z nich jest propolis. To jeden z najważniejszych produktów wytwarzanych przez pszczoły, który ma szerokie spektrum działania przeciwbakteryjnego. – Jest nazywany naturalnym antybiotykiem – stwierdza prof. Krzysztof Olszewski z Zakładu Pszczelnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. – Działa na szerokie spektrum grzybów, bakterii, wirusów. Pszczoły właśnie w tym celu go zbierają i wykorzystują. To jest jedna wielka mata dezynfekcyjna w rodzinie pszczelej. Tam wszystko jest pokryte propolisem. Propolis jest wykorzystywany w medycynie i sądzę, że jeżeli zagrożenie lekoopornością będzie rosło, to będzie realna alternatywa dla antybiotyków.
– Produkty pszczele to „bomby witaminowe”, pełne białka, enzymów, antyoksydantów oraz witamin – mówi profesor Aneta Strachecka z Katedry Ekofizjologii Bezkręgowców i Biologii Eksperymentalnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. – To jest bomba składników odżywczych: tłuszczy, minerałów, witamin. Minimalna liczba takich składników w każdym z produktów pszczelich wynosi ponad 200. Wśród tych produktów jest mleczko pszczele o niesamowitych właściwościach, chociażby dla kobiet, które borykają się z wyregulowaniem hormonów czy z tarczycą, czy z progesteronem. Pyłek pszczeli z kolei bardzo fajnie pobudza odporność, tylko pamiętajmy, że odporność budujemy tak naprawdę kilka tygodni. Tego efektu nie uzyskujemy po jednym czy po dwóch zastosowaniach.
Głównymi tematami konferencji w Pszczelej Woli były nowoczesne metody ograniczania warrozy – najgroźniejszej, pasożytniczej choroby pszczoły miodnej, wykorzystywanie produktów pszczelich w medycynie, a także zmiany klimatu i ich wpływ na hodowlę pszczół.
RyK / opr. ToMa
Fot. pexels.com
