Gladiatorki. Na starożytnych arenach walczyły także kobiety?

EAttachments9310815d01ef36e18149f2d93b68e5855e379bd xl

Czy były kobiety gladiatorzy, czyli gladiatorki, czy na rzymskich arenach walczyli wyłącznie mężczyźni? Eksperckiego komentarza na ten temat udzieliła dr Anna Miączewska z Katedry Antropologii Przekazu Historycznego Instytutu Historii UMCS w dokumencie „Queens of Combat” z serii „Secrets of the Dead”. Film opowiada o kobietach uczestniczących w igrzyskach gladiatorskich, sięgając do starożytnych artefaktów i źródeł historycznych, które zmieniają spojrzenie na świat antycznego Rzymu.

Jak mówi naszej reporterce dr Anna Miączewska, jej zainteresowanie tym tematem zaczęło się od hobbystycznego badania wizerunków gladiatorów na setkach lampek oliwnych, które znajdują się w muzeum archeologicznym w Sydney, gdzie pracowała 4 lata.

– Całkowicie przypadkowo, z rozbiegu, jak zaczęłam interesować się tym tematem, spośród setek tych lampek, które obejrzałam, w tym właśnie lampek z różnymi postawami gladiatorów, czy to walczących, czy to upadających, czy to umierających, czy to jeden gladiator zadający cios drugiemu, znalazłam taką wyjątkową lampkę, która jest, można powiedzieć fenomenem na skalę światową – mówi dr Miączewska. – Wiemy, że ta lampka pochodziła z Azji Mniejszej, z rzymskiej prowincji i zasługuje na uwagę, ponieważ ten wizerunek jest wyjątkowy. A to, że mamy mało dowodów archeologicznych, wcale nie oznacza, że nie będzie ich w przyszłości więcej. Wiemy ze źródeł starożytnych, że kobiety, nawet z elit, z powodów czysto hobbystycznych albo dlatego, że akurat ich ojcowie czy bracia dali im wyjątkową wolność, one, czy to z zainteresowania, czy próby przełamania pewnego tabu, że im jako kobietom też wolno, że one też mogą posługiwać się bronią, że one także mają odpowiednie warunki fizyczne ku temu, żeby walczyć. To dla nas jako historyków dowód na to, że kobiety miały też coś do powiedzenia i niekoniecznie były tylko i wyłącznie zamknięte w domu.

POSŁUCHAJ PODCASTU: Ekspresem przez historię

Odbiór tego zjawiska nie był zbyt dobry.

– Nie był, natomiast muszę też powiedzieć, że starożytni autorzy, przynajmniej niektórzy z nich, także krytykowali igrzyska gladiatorskie jako takie – wskazuje dr Miączewska. – Niektórzy opisują, że się nudzą, że w czasie igrzysk gladiatorskich zajmowali się pisaniem dokumentów czy listów, a niektórzy twierdzili, że ileż można, że to jest tylko i wyłącznie przelewanie krwi, byli wręcz zniesmaczeni tym, że dochodzi do mordowania. Nawet jeśli to byli niewolnicy, którzy musieli ponieść karę, to mamy w starożytności historyków piszących bardzo negatywnie czy wręcz z niesmakiem, że dla nich to jest coś, co źle się kojarzy albo jest to tylko i wyłącznie rozrywka dla gawiedzi, która przychodzi, bo to ją akurat cieszy. Autorzy, ci, którzy piszą w starożytności, też należący, rzecz jasna, do elit, potrafili być tą rozrywką zniesmaczeni.

Jak wyglądały walki kobiet? Czy obowiązywały takie same zasady jak mężczyzn?

– Nie mamy żadnych dowodów na to, że kobiety walczyły z mężczyznami, natomiast wiemy także, że w starożytności urządzono specjalne sceny odtwarzania np. innych znanych w starożytności walk, bitew. Niewykluczone, że kobiety były częścią tych inscenizacji – mówi dr Miączewska. – Tego nie możemy wykluczyć, natomiast to jest tylko i wyłącznie pewna hipoteza, która nie została jeszcze udowodniona. Czy istniały różnice, jak kobiety walczyły? Sądzimy, z tych dowodów, które mamy opisane w źródłach starożytnych, że jeżeli już kobiety walczyły, przynajmniej te kobiety z elit, to były to walki, które miały pokazać umiejętność, to, że kobiety także były sprawne fizycznie, że potrafiły sprawnie władać bronią. Natomiast prawdopodobnie walka dwóch kobiet, jeśli obie pochodziły z elit, jedna zostałaby zaatakowana przez drugą czy raniona, czy wręcz skończyłoby się to śmiercią, sądzę, że odbiłoby to się szerokim echem w starożytnych źródłach. A tych opisów nie mamy. Wydaje nam się, że raczej to były walki organizowane w ramach rozrywki dla gawiedzi, że o proszę, bardzo znane kobiety, córki polityków, córki mężczyzn pochodzących z elit czy też żony są zainteresowane właśnie walkami i one będą stanowić tę rozrywkę, bo nagle pojawią się na arenie. Natomiast nie sądzę, żeby były walki, gdzie te kobiety walczyły na śmierć i życie, tak jak walczyły prawdopodobnie kobiety gladiatorki, które były niewolnicami. Wiemy, że jeżeli walczyły, to te metody walki musiały być bardzo podobne do metod walki mężczyzn. Czyli z założenia pewne szkolenie, które przechodziły, musiało być podobne. Były reguły niemalże walki, które miały zapewnić właśnie rozrywkę. Czyli gladiator był niepopularny, czy gladiatorka byłaby w tej sytuacji niepopularna w momencie, kiedy by unikała tego pojedynku, w momencie, kiedy by uciekała, w momencie, kiedy nie chciałaby walczyć. Ze starożytnych źródeł wiemy, że bardzo często taka negatywna opinia o gladiatorach pojawia się wtedy, kiedy to są gladiatorzy, którzy są leniwi, ociężali, nie chcą walczyć, są niezainteresowani, czyli nie mają serca do walki. To troszkę tak jak ze współczesnym sportem, jeżeli widzimy, że drużynie niekoniecznie się udaje, bo jest zmęczona czy niekoniecznie walczy, to krytykujemy ją za to, że przynajmniej mogli pokazać ten hart ducha. I wydaje mi się, że też możemy to przełożyć, te nasze współczesne odczucia, jako osoby śledzące sport, możemy przełożyć na te emocje, które prawdopodobnie w starożytności także odczuwała widownia.

Program można obejrzeć na ogólnodostępnej platformie streamingowej produkującej serię „Secrets of the Dead”.

LilKa / opr. WM

Fot. www.umcs.pl

Exit mobile version