Sekundy dzieliły piłkarzy Górnika Łęczna od drugiego z rzędu, a trzeciego w sezonie zwycięstwa w I lidze. W 23. kolejce rozgrywek Łęcznianie prowadzili na wyjeździe z Pogonią Siedlce 1:0, a wyrównującą bramkę dali sobie strzelić w siódmej minucie doliczonego czasu gry.
Niepocieszony był debiutujący w zielono-czarnych barwach Rafał Wolsztyński: – Mecz się tak układał, że musimy to dociągać do końca. to sytuacje, kiedy gramy o być albo nie być, więc musimy coś więcej z nich wyciskać. Nie możemy sobie dawać strzelać takich bramek. Zabrakło nam sprytu, cwaniactwa. Ale myślę, że to spotkanie pokazało też, że idziemy w dobrą stronę, więc nie możemy się załamywać. Trzeba dalej robić swoje.
Dla Górnika z karnego w 61 minucie trafił Branislav Spacil. Remis gospodarzom uratował … były zawodnik łęczyńskiego zespołu Karol Podliński.
Będący w strefie spadkowej Górnik traci trzy punkty do miejsca dającego utrzymanie. Jednak będący na nim Znicz Pruszków swój mecz z Wisłą Kraków rozegra w sobotę (28.02).
A zielono-czarni w kolejnym spotkaniu 7 marca podejmą Wieczystą Kraków.
PJ / JK
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Rafał Wolsztyński





![„Łatanie szpadlem” czy konieczność po zimie? Spór o stan dróg w Lublinie [ZDJĘCIA] 6 EAttachments93596471fb0bddb4277454b64f040c5a19d6125 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93596471fb0bddb4277454b64f040c5a19d6125_xl-350x250.jpg)




