Około 100 źrebiąt przyjdzie na świat w tym sezonie w stadninie koni w Janowie Podlaskim. Dotychczas narodziło się już 15 źrebiąt czystej krwi arabskiej i jedno źrebię konia małopolskiego.
Dla hodowcy to najważniejszy czas w roku
Szefowa stadniny koni w Janowie Podlaskim Weronika Sosnowska podkreśliła w rozmowie z PAP, że sezon źrebień jest najważniejszym czasem w roku dla każdego hodowcy.
– To piękny i wyczekiwany moment. Przede wszystkim też czas wielkich nadziei hodowlanych, marzeń o przyszłych czempionach czy koniach, które będą kontynuatorami rodzin żeńskich i rodów męskich – powiedziała prezes.
Sezon źrebień wiąże się również – jak podała – z weryfikacją wszystkich decyzji hodowlanych dotyczących, np. właściwego doboru ogierów, planowania skojarzeń.
– Każde nowo narodzone źrebie jest potwierdzeniem obranej drogi albo sygnałem do dalszych przemyśleń – zaznaczyła prezes.
Janowska stadnina spodziewa się około 100 nowych źrebiąt
W tym sezonie janowska stadnina spodziewa się około 100 nowych źrebiąt m.in. po ogierach Fadi al-Shaqab (Katar), Medan al-Shaqab (Katar, aktualnie Szwecja) oraz po janowskich ogierach, m.in. Alercie, Salarze, Palatinie, Pogromie i Paladidzie. Dotychczas na świat przyszło 16 koni czystej krwi arabskiej i jeden koń małopolski.
Prezes zapytana o ich pierwsze chwile po narodzinach opisała, że konie wstają na własne nogi po ok. 20 minutach. Następnie powinny jak najszybciej napić się pierwszego mleka matki, tzw. siary, która bogata jest w przeciwciała, dzięki czemu źrebak nabiera odporności.
– Kolejną ważną rzeczą w życiu źrebaka jest oddanie pierwszego kału, czyli smółki. Bywa, że dochodzi do zatrzymania smółki, wtedy potrzebna jest interwencja lekarza weterynarii – wyjaśniła Weronika Sosnowska.
W trzecim dniu życia źrebię spaceruje z matką po korytarzu, a kolejnego dnia wypuszczani są razem przed stajnię. Jeśli wszystko jest w porządku, to maluch może przebywać z resztą źrebaków. Po pół roku młody koń jest odsadzany od matki.
– Nie każdy z tych 100 nowo narodzonych koni będzie czempionem. Zdarza się, że bardzo utytułowaną klacz kryjemy równie utytułowanym ogierem, ale spotykamy się z rozczarowaniem – dodała szefowa stadniny.
Dla stadniny najważniejsze jest wyhodowanie koni lepszych od swoich rodziców, takich, które będą odnosić sukcesy zarówno na torze wyścigowym, jak i na pokazach hodowlanych
Podkreśliła, że dla stadniny najważniejsze jest wyhodowanie koni lepszych od swoich rodziców, takich, które będą odnosić sukcesy zarówno na torze wyścigowym, jak i na pokazach hodowlanych. Jednocześnie zaznaczyła, że ogromną wagę przykłada się do zachowania i zabezpieczenia puli genetycznej stada.
Dodała również, że niektóre rodziny koni mają szczególne znaczenie historyczne, dlatego stadnina dba o ich kontynuację.
– Staramy się, aby w obrębie każdej z tych rodzin widoczny był postęp hodowlany oraz wyraźna różnica jakościowa między rodzicami a potomstwem – podkreśliła Weronika Sosnowska.
Dopytywana o imiona dla nowych źrebiąt wskazała, że rozpoczynają się one zawsze na tę samą literę, co imię matki. Przykładowo córka Otelli będzie nosiła imię na „o”, ale nie może się ono powtórzyć przez ostatnie 25 lat.
– Ciąża u koni trwa 11 miesięcy. Sezon zaźrebień rozpoczynamy zawsze w połowie lutego. Już badamy klacze i nawet kryjemy. Kolejne źrebięta przyjdą znowu na świat na początku 2027 r. – dodała szefowa stadniny.
W janowskiej stadninie jest 400 koni i 660 sztuk bydła.
Stadnina w Janowie Podlaskim jest najstarszą państwową stadniną koni w Polsce. Co roku w sierpniu przyciąga rzesze hodowców i miłośników koni arabskich czystej krwi za sprawą dwóch wydarzeń – Polskiego Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi, który organizowany jest od 1979 r., oraz aukcji koni arabskich Pride of Poland (pod tą nazwą od 2001 r.). Pierwsza aukcja odbyła się w 1970 r.
PAP / RL / opr. AKos
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
