„Lublin, Stare Miasto, dzielnica żydowska, to była kopalnia fotografii. Podzamcze, mówiąc językiem człowieka wrażliwego, było genialne do malowania, do fotografowania, […] ten strój, te ubiory; zarośnięte i brodate twarze, bardzo ubogie chałupy na Podzamczu. Właściwie wszystko zaczynało się od Bramy Grodzkiej. Mieszkali tam szewcy, krawcy; mieli jakiś kąt do spania, dosłownie kąt, a właściwie pracowali na wolnym powietrzu. […] Jednocześnie była piękna architektura, był ciekawy sztafaż, ruch na ulicach, handel w sklepikach i na ulicach. Sprzedawano makagigi zrobione z maku, jabłka marynowane, które wystawiane były w dużych beczkach, kapustę kiszoną i różne specjalności, które tylko u Żydów można było kupić, oczywiście śledzie itp. Wszystko to było wystawione przed wejściem do domu, na ulicy.” tak pisał Edward Hartwig w „Tematach fotograficznych”.
Szlakiem pod hasłem „Lublin Edwarda Hartwiga jako kopalnia tematów fotograficznych” będziemy podążać także z reporterskim mikrofonem – do usłyszenia, mówi Magdalena Lipeic-Jaremek.
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL


![Nielegalna fabryka sterydów w mieszkaniu. 31-latek zatrzymany [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9691333adf793aa0da2b2bd05c2a1c549487862 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9691333adf793aa0da2b2bd05c2a1c549487862_xl-350x250.jpg)







