O zwracanie uwagi na osoby samotne i bezdomne apelują policjanci. Prognozowane w najbliższych dniach mrozy mogą być dla osób zamieszkujących pustostany szczególnie groźne.
– Wspólnie ze strażą miejską odwiedzamy te miejsca – mówi oficer prasowy puławskich policjantów, nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak. – W Puławach, jeżeli chodzi o osoby, które są w kryzysie bezdomności, to jest to kilka osób. Ktoś mógłby powiedzieć, że jest to dużo. W porównaniu do miast naszej wielkości to nie jest dużo. My te osoby mamy pod kontrolą, są w stałym kontakcie z pracownikami Ośrodka Pomocy Społecznej, ale to nadal jest kilka ludzkich żyć, o które warto zadbać. Są też osoby, które są samotne, niesamodzielne, zwłaszcza te osoby, które mieszkają w domkach jednorodzinnych ogrzewanych piecami na paliwo stałe, co też powoduje dodatkowe zagrożenie w postaci możliwości zatrucia się tlenkiem węgla.
CZYTAJ: Porzuciła go w chlewni. Matka oskarżona o zabicie noworodka
W Puławach działa także schronisko dla bezdomnych mężczyzn, które dysponuje czterdziestoma miejscami. W okresie zimowym jest tam komplet pensjonariuszy, choć doraźna pomoc każdemu jest udzielona. Warunkiem jest trzeźwość.
ŁuG / opr. LisA
Fot. pexels.com
