Nie tak turniej o Pekao S.A. Puchar Polski wyobrażali sobie kibice Lotto AZS-u UMCS-u Lublin. Udział w zawodach w Sosnowcu akademicka drużyna skończyła już na ćwierćfinale, przegrywając ze Ślęzą Wrocław 74:75.
Do przerwy Lublinianki prowadziły 41:38, ale przed ostatnią ćwiartką było już tylko 56:55, a końcówkę po swojej myśli rozstrzygnęły rywalki.
– Zabrakło nam głębi składu – mówi trener AZS-u Karol Kowalewski. – Wiedzieliśmy, że musimy tu dużo rotować składem. Robiliśmy to na tyle, ile mogliśmy, bo w pewnym momencie zostało nam tak naprawdę siedem zawodniczek. Myślę, że zagraliśmy całkiem dobry mecz, jak na warunki, które teraz mamy.
Trener Ślęzy Arkadiusz Rusin cieszył się, że po słabym początku to jego drużyna wyszła z konfrontacji obronną ręką. – Najważniejsze było, żeby się podnieść i dalej walczyć. I ta walka później była. Ten mecz nie należał do najpiękniejszych, bo było dużo walki i dużo spornych gwizdków. Ale zwycięstwa z zespołami aspirującymi do głównych trofeów zawsze cieszą.
W drugim piątkowym (09.01) ćwierćfinale Zagłębie Sosnowiec pokonało Brother MUKS Poznań 89:68.
Media społecznościowe Orlen Basket Ligi Kobiet / JK
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum
Pliki dźwiękowe
Karol Kowalewski
Arkadiusz Rusin










