Prezentacja antycznych kulinariów, pokazy rzemiosła i militariów oraz widowiskowe walki gladiatorów — to tylko część atrakcji zaprezentowanych przez stowarzyszenie „Hellas et Roma” w V Liceum Ogólnokształcącym w Lublinie.
– Prezentujemy także różnego rodzaju stroje – mówi Łukasz Sędyka. – Przedstawiam legionistę rzymskiego, będącego poza koszarami. Mam na sobie tunikę, obuwie podkuwane i bardzo bogaty, dwukolorowy płaszcz. W starożytności, jeżeli chciano pokazać bogactwo, splendor, okazywano to właśnie szatą. Powiedzenie, że „nie szata zdobi człowieka” nie ma zastosowania, jeżeli mówimy o myśleniu w sposób rzymski.
– To bardzo ciekawe doświadczenie – mówią uczennice. – Mogłyśmy się dużo nauczyć o różnych rzeczach, o gladiatorach, tkactwie. Choćby o sposobie barwienia tkanin – myślę, że trudno było wpaść na takie pomysły i te pigmenty w naturalnych roślinach.
CZYTAJ: „Symbol solidarności społecznej”. Lublin będzie miał Bulwar WOŚP?
Stowarzyszenie „Hellas et Roma” zostało zaproszone przez nauczyciela historii, Dariusza Tomczuka, który w ten sposób postanowił podsumować zakończony cykl lekcji poświęconych starożytności.
LilKa/ opr. DySzcz
Fot. Hellas et Roma FB
