Wszystkie drogi wojewódzkie są przejezdne.
– Najlepsza sytuacja jest na drodze nr 813 i 814 łączącej Parczew z Radzyniem Podlaskim i Lubartowem. Nawierzchnia jest czarna, lokalnie śliska – mówi rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, Paweł Zdybel. – W południowej i wschodniej części województwa: Włodawa, Hrubieszów, Zamość, Tomaszów Lubelski, Biłgoraj czy Janów Lubelski możemy napotkać zajeżdżony śnieg oraz błoto pośniegowe. W zachodniej części województwa w okolicach Łukowa, Puław czy Kraśnika na drodze napotkamy zajeżdżony śnieg, jednak z wyjeżdżonymi czarnymi koleinami. Z kolei w okolicach Białej Podlaskiej, Parczewa, Łęcznej czy Chełma napotkamy cienką warstwę zajeżdżonego śniegu.
Na drogach wojewódzkich pracuje ponad 70 pracowników zimowego utrzymania, którzy obsługują 50 solarek i piaskarek i ponad 10 pługów lemieszowych.
Natomiast na drogach krajowych w Lubelskiem ruch odbywa się bez problemów, chociaż z uwagi na panujące zimowe warunki należy zachować szczególną ostrożność. O szczegółach mówi rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Łukasz Minkiewicz:
– Wszystkie drogi krajowe w województwie lubelskim są przejezdne, ale na niektórych odcinkach może występować błoto pośniegowe, m.in. na drodze krajowej nr 2, na DK12, DK17 czy DK74. Aktualnie cały czas pracujemy, pługi jeżdżą po drogach krajowych, odśnieżane są pasy awaryjne, węzły drogowe, także drogi do obsługi ruchu lokalnego. W ostatnich godzinach wyjeżdżaliśmy w trasy ponad 500 razy, zużyliśmy 2,5 tysiąca tony soli drogowej.
Drogowcy apelują o zachowanie znacznie większego niż zwykle odstępu przed jadącym przed nami pojazdem. Nawet niewielka stłuczka, szczególnie na drogach ekspresowych, może powodować duże utrudnienia w ruchu.
Lubelski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zarządza siecią o długości ponad 1000 km dróg krajowych, w tym 230 km to drogi szybkiego ruchu.
CZYTAJ: Zima nie odpuszcza. Jaka pogoda czeka nas w najbliższych dniach?
Sytuacja drogowa w różnych częściach regionu
Trudniejsze warunki do jazdy spowodowane zalegającym miejscami błotem pośniegowym są miejscami na drogach między innymi w okolicach Białej Podlaskiej. O szczegółach Małgorzata Tymicka:
– Bardzo trudne warunki drogowe w Białej Podlaskiej i powiecie bialskim. Po dzisiejszych nocnych opadach śniegu na wielu drogach zalega śnieg i błoto pośniegowe, może być bardzo ślisko. Jednak, jak zapewniają drogowcy, wszystkie drogi są przejezdne. Nawierzchnia krajowej dwójki jest czarna i mokra, miejscami zalega warstwa rozjeżdżonego śniegu. Podobnie jest w przypadku dróg wojewódzkich, drogi powiatowe również są przejezdne. Gorzej sytuacja wygląda z drogami gminnymi, gdzie jazda może być jeszcze bardzo utrudniona, a sprzęt odśnieżający jeszcze tam nie dotarł. W samym mieście główne ulice są odśnieżone, jednak na bocznych może zalegać spora warstwa śniegu. Policja apeluje o bezpieczną jazdę, jak dotąd nie doszło do żadnych wypadków i kolizji.
CZYTAJ: „Nikomu nie odmawiamy pomocy”. Ogrzewalnie w Lublinie funkcjonują całą dobę
W powiecie puławskim delikatne opady śniegu utrudniają jazdę. Tylko miejscami jezdnie są czarne, na większości dróg zalega błoto pośniegowe. O szczegółach Łukasz Grabczak:
– Jeśli chodzi o drogi powiatowe, to od godziny 4.00 pracuje tam 6 pługopiaskarek, koparko-ładowarka oraz dwa ciągniki. Rano koparka musiała udrażniać fragment tras pomiędzy Kurowem a Klementowicami oraz Kurowem a Buchałowicami. Obecnie jednak wszystkie drogi są przejezdne. Z kolei na puławskim ulicach należących do miasta pracują 3 pługopiaskarki, a na chodnikach 4 ciągniki. Są także odśnieżane zatoki przystankowe przez pracowników Zarządu Dróg Miejskich.
Zamość wciąż walczy o przejezdność dróg, szczególnie tych osiedlowych. W czwartek w działaniach pomagali żołnierze z Wojsk Obrony Terytorialnej. Całodobowo pracuje też Zakład Usług Komunalnych, wsparcia udziela też zakład karny. O szczegółach Joanna Nowicka:
W Zamościu wciąż pada śnieg, choć już mniej intensywny, niż w nocy. Problemem jest też wiatr. Główne ulice są przejezdne, chociaż zalega na nich błoto pośniegowe.
– Problem w tej chwili stanowią drogi boczne, drogi osiedlowe 6 kategorii, które będą dziś odśnieżane – mówi Marta Pfeifer, zastępca Prezydenta Miasta Zamość. – Te siły, które mamy skoncentrowane w Zakładzie Usług Komunalnych, wystarczają, że tak powiem, na normalną zimę, a nie na takie długotrwałe i ciągłe opady. Dziękuję mieszkańcom za zaangażowanie w odśnieżanie. Mieszkańcy również odśnieżają przystanki, czego nie powinni robić, robią to z własnej woli.
Miasto Zamość przygotowuje też umowę z zamojskim zakładem karnym, na mocy której na ulicach miasta pojawiliby się osadzeni z tutejszego zakładu. Niezależnie od tego od trzech dni osadzeni odśnieżają okolice zakładu przy ulicy Okrzei oraz przy ulicy Hrubieszowskiej.
– Pomagamy miastu, odśnieżamy w tej chwili teren przyległy bezpośrednio do zamojskiej jednostki penitencjarnej zarówno przy ulicy Okrzei, jak i przy Hrubieszowskiej – mówi major Jarosław Małecki, rzecznik prasowy dyrektora Zakładu Karnego w Zamościu. – Są to zatoczki przystankowe, chodniki i parkingi, z których oczywiście korzystają Zamościanie.
Pomocą mieszkańcom i kierowcom służy też Straż Miejska. Strażnicy pomagają odpalić samochody w razie problemu, ale mają też ze sobą szufle, by w kryzysowych sytuacjach pomóc odkopać samochód, który utknął w śniegu.
PaSe / MaT / ŁuG / JN / opr. LisA
Fot. Iwona Burdzanowska
