– Silny, długotrwały mróz spowodował, że zamarzła Hańcza, najgłębsze jezioro w Polsce. To od lat niespotykane zjawisko – powiedziała Polskiej Agencji Prasowej dyrektor Suwalskiego Parku Krajobrazowego Teresa Świerubska.
Jezioro Hańcza zamarza najpóźniej ze wszystkich jezior w północno-wschodniej części Polski. Kilkadziesiąt, kilkanaście lat temu, lód pokrywał jezioro zwykle w pierwszej połowie stycznia. Jednak od kilkunastu lat na jeziorze rzadko można go spotkać.
CZYTAJ: Obiekt powietrzny spadł w Lubelskiem. To prawdopodobnie balon przemytniczy
– Od lat nie mamy silnych mrozów, mamy je dopiero teraz w styczniu. W związku z tym, że nie było wiatru Hańcza zdążyła się wychłodzić i zamarzła tak jak inne jeziora – powiedziała Świerubska.
Dodała, że po latach sytuacja na jeziorze wróciła do normalności. Poinformowała też, że zamarznięte jezioro zmusiło kilkadziesiąt kaczek i łabędzi do odlotu. Powiedziała, że zwykle ptaki te szukają niezamarzniętych wód na Kanale Augustowskim.
Na Suwalszczyźnie, zwanej polskim biegunem zimna, już od drugiej połowy grudnia panują silne mrozy. W ciągu dnia jest ok. minus 10 st. C. a w nocy minus 15.
W centrum Suwałk zamarzła także rzeka Czarna Hańcza, która wypływa z jezior Hańcza i płynie w obrębie Suwalskiego Parku Krajobrazowego.
Jezioro Hańcza położone jest na Pojezierzu Wschodniosuwalskim, na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego i jest w całości objęte ochroną, jako rezerwat przyrody. Jego głębokość wynosi według różnych danych: 108,5 m,111,5 lub 113 m. Ma powierzchnię 304 hektarów Jest to jedno z największych jezior na Suwalszczyźnie. Wody jeziora Hańcza są bardzo czyste.
RL / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
