Noc sylwestrowa w województwie lubelskim przebiegła spokojnie – informują służby dyżurne. W samym Lublinie sporo pracy mieli jednak ratownicy medyczni, a także lekarze.
Jak wyglądała praca na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym?
– Tylko dwa urazy, jeśli chodzi o petardy, dwa pobicia, więc statystycznie, w porównaniu z zeszłym rokiem, nie tak dużo – mówi kierownik SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie, Agnieszka Ponieważ. – Było niestety trochę pracy dla toksykologów, bo mieliśmy kilka przypadków zatruć różnymi substancjami psychoaktywnymi. Zdarzenia z petardami to były urazy dłoni. Dla wszystkich – i dla nas, i dla pacjentów – były to raczej urazy mniej ciężkie. Zaopatrywaliśmy osoby, które były w stanie nietrzeźwości.
CZYTAJ: Amelka pierwszym dzieckiem. Noworoczne narodziny w lubelskim szpitalu
W ubiegłoroczną noc sylwestrową na SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym trafiło w sumie kilkanaście osób.
MaTo / opr. WM
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Agnieszka Ponieważ







![02.09.2026 Ekspresem przez historię 8 MP 5056 MNW; Brandt, Józef (1841-1915) (malarz); Chodkiewicz pod Chocimiem; 1867; olej; płótno; 190 x 337 [207 x 355 x 8,5]](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments654357374bbf3e68d68ed1258d733d1f64325b7-350x250.jpg)


