Noc sylwestrowa w województwie lubelskim przebiegła spokojnie – informują służby dyżurne. W samym Lublinie sporo pracy mieli jednak ratownicy medyczni, a także lekarze.
Jak wyglądała praca na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym?
– Tylko dwa urazy, jeśli chodzi o petardy, dwa pobicia, więc statystycznie, w porównaniu z zeszłym rokiem, nie tak dużo – mówi kierownik SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie, Agnieszka Ponieważ. – Było niestety trochę pracy dla toksykologów, bo mieliśmy kilka przypadków zatruć różnymi substancjami psychoaktywnymi. Zdarzenia z petardami to były urazy dłoni. Dla wszystkich – i dla nas, i dla pacjentów – były to raczej urazy mniej ciężkie. Zaopatrywaliśmy osoby, które były w stanie nietrzeźwości.
CZYTAJ: Amelka pierwszym dzieckiem. Noworoczne narodziny w lubelskim szpitalu
W ubiegłoroczną noc sylwestrową na SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym trafiło w sumie kilkanaście osób.
MaTo / opr. WM
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Agnieszka Ponieważ

![Długi zbrojeniowy maraton. Duża szansa dla firm z Lubelskiego [ZDJĘCIA] 2 EAttachments961754076d98814243c5f829e6bdb3659218ea7 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments961754076d98814243c5f829e6bdb3659218ea7_xl-350x250.jpg)




![Prestiżowe nagrody dla twórczyń ludowych z Lubelskiego [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9617532ff9c286efd26a8aa71f4898a21bf370b xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9617532ff9c286efd26a8aa71f4898a21bf370b_xl-350x250.jpg)



