Okres świąteczny to trudny czas dla osób w kryzysie bezdomności, którzy właśnie teraz najbardziej mogą odczuwać tęsknotę za bliskimi.
– Chociaż nie możemy zasiąść z rodziną przy wspólnym stole, to jednak pamiętamy o istocie świąt Bożego Narodzenia – mówi pochodzący z województwa mazowieckiego pan Jan, który od kilkunastu lat przebywa w Białej Podlaskiej, a na co dzień nocuje w piwnicach budynków. – Święta są wesołe. Muszą być, Pan Jezus się urodził, nie mogą być smutne. Ciężki czas? Nie powiedziałbym, bo są noclegownie, ludzie też przenocują. Jadę do dzieci, jadę do żony. Oni mnie tam nie chcą, ale ja będę. Każdy może się znaleźć w takiej sytuacji, wystarczy kalectwo albo wypadek samochodowy. Spędzę czas u rodziny, tylko tam nie wejdę, postawię przed drzwiami to, co jest dla dzieci i dla żony.
CZYTAJ: Święta pełne tęsknoty. Samotność w schroniskach dla bezdomnych
Noclegownia dla osób bezdomnych w Białej Podlaskiej znajduje się przy ulicy Kąpielowej. Jest przygotowana na przyjęcie 20 osób.
MaT / opr. LisA
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
pan Jan

![Bibliotekarka z Lublina laureatką Nagrody im. Anny Platto [ZDJĘCIA] 2 EAttachments9679194fb47d486a0a35d9b869362ad11da864f xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9679194fb47d486a0a35d9b869362ad11da864f_xl-1-350x250.jpg)





![„Brakuje krwi w krwiobiegu przyrody”. Ekspert o dramatycznie niskim stanie rzek w Lubelskiem [ZDJĘCIA] 8 EAttachments96792620064d1de465cdcba195cd01808cba4e0 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments96792620064d1de465cdcba195cd01808cba4e0_xl-350x250.jpg)


