Służby Rosji i Białorusi rozpowszechniają w mediach społecznościowych dezinformacje na temat ataku dronowego na Polskę – przekazał w środę (10.09) wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Podkreślił, że atak był zaplanowany i przeprowadzony przez Rosję, a Ukraina nie wciąga Polski do wojny.
W nocy z wtorku (09.09) na środę (10.09) Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony.
CZYTAJ: Siedem dronów spadło w Lubelskiem. Jeden uszkodził dach domu [ZDJĘCIA, WIDEO]
Wicepremier Gawkowski poinformował podczas środowej konferencji prasowej, że podczas specjalnego spotkanie Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa przedstawione zostały raporty, z których jednoznacznie wynika, że Polska poddawana jest działaniom dezinformacyjnym, m.in. za pośrednictwem mediów społecznych.
CZYTAJ: Wojewoda lubelski: Jesteśmy w stanie najwyższej gotowości
– Ilość dezinformacji w sieci stale rośnie. Za tą zorganizowaną akcją stoi Federacja Rosyjska i służby Białorusi. Ma to promować narrację rosyjską dotyczącą tego, kto, po co i w jaki sposób doprowadził do tego, że drony znalazły się na terytorium Polski – powiedział Gawkowski.
Szef resortu cyfryzacji nie przytoczył szczegółów dotyczących treści dezinformacji. Podkreślił jednak, że nie ma wątpliwości, że atak dronowy został zaplanowany przez stronę rosyjską. – Ukraina nie wciąga Polski do wojny. Ci którzy twierdzą inaczej, kłamią. To Rosja odpowiada za ten atak – powiedział Gawkowski.
Dodał, że polskie wojsko ma pełne zdolności do odpierania ataków.
Polska Agencja Prasowa / RL / opr. ToMa
Fot. PAP/Piotr Nowak


![Transmisja meczu Motor Lublin - Piast Gliwice [LIVE] 3 EAttachments97165073d2f8a0e839c12416726065751e3c8f6 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments97165073d2f8a0e839c12416726065751e3c8f6_xl-350x250.jpg)







