O rozwagę w trakcie korzystania z letniego wypoczynku apelują przedstawiciele służb ratunkowych oraz zarządcy obiektów związanych z wodą.
– Niestety byłem już świadkiem bardzo dużej liczby utonięć. Przyczyną wielu jest alkohol, ale także niewiedza – mówi zarządca portu w Kazimierzu Dolnym, Andrzej Dudek. – Po rzekach chodzi się zawsze w górę rzeki. Jak chodzi się w górę rzeki, to nie ma możliwości, że ktoś spadnie z przykosy. Kiedy się ktoś przewróci, to wypłynie na to płytkie. A tak jak ludzie chodzą w dół rzeki, dochodzą do przykosy, która się wytworzyła z tego piachu, obrywa się piasek i spadają w głębokie. Jeśli to się dzieje na wdechu, to się kończy tragicznie.
CZYTAJ: Szef gangu oszustów internetowych usłyszał zarzuty i trafił do aresztu [ZDJĘCIA, FILM]
Przykosa to wypłycenie w nurcie rzeki, które kończy się tzw. kantem, poprzedzającym głęboką wodę.
Przypominamy, że na Wiśle w okolicach Kazimierza Dolnego obowiązuje zakaz kąpieli. Ma to związek ze szlakiem żeglownym.
ŁuG/ opr. DySzcz
Fot. archiwum
Pliki dźwiękowe
Andrzej Dudek






![Jak pomóc, gdy pod kimś załamie się lód? Wspólne ćwiczenia służb [ZDJĘCIA, WIDEO] 7 EAttachments9316565bb1422fe6dd50458b35b843468d23d1f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9316565bb1422fe6dd50458b35b843468d23d1f_xl-350x250.jpg)



