Trwa rekrutacja rodzin do programu wymiany międzykulturowej AFS. Młodzi ludzie w ramach projektu przyjeżdżają do danego kraju i poznają jego tradycje, kulturę i obyczaje. W ten sposób rodzą się więzi na długie lata.
Rodziny, które zgłoszą się do programu, goszczą u siebie kogoś z zagranicy. Nastolatkowie chodzą do lokalnej szkoły, poznają codzienność danej rodziny oraz kulturę kraju, do którego zdecydowali się przyjechać, najczęściej na 3,6 lub 10 miesięcy.
CZYTAJ: Żegnaj szkoło! Uczniowie rozpoczęli wakacje
„Rodzina musi być otwarta”
– Zgłosić może się każdy. Jest strach, wiadomo, ale korzyści są ogromne – mówi były wiceprezes, a także wieloletni wolontariusz AFS Polska Robert Mroczka. – Przede wszystkim myślę, że taka rodzina musi być otwarta. Potrzebna jest lekka doza ryzyka. Często rodziny mają obawy, że nie mają warunków lokalowych. Jednak nie jest określone, że te warunki muszą być bardzo wysokie. Zdarza się – choć w Polsce raczej rzadko – że nasi uczestnicy, którzy wyjeżdżają za granicę, dzielą pokój z jednym z dzieci gospodarzy. I jest nacisk położony na to, żeby maksymalnie szybko przejść na język polski, bo to też musi być korzyść dla uczestnika. Natomiast pojawia się nowa kultura, nowy człowiek w rodzinie.
Nasz zagraniczny gość ma również opiekuna z AFS. Ma go również rodzina. W razie potrzeby zawsze może się do niego zwrócić o pomoc.
– Obawy na początku są, ale są one w naszej głowie – mówi Anna Bodenko, która wielokrotnie przyjmowała gości, między innymi z Włoch, Francji, Meksyku czy Malezji. – Dałam radę i jestem z siebie dumna, ponieważ mamy kontakt cały czas. To są przyjaźnie, myślę, że do końca życia. I nawet nie wyjeżdżając za granicę, mogłam czuć się jak poza Polską. Kiedy gościłam Włoszkę, wspólnie gotowałyśmy. Opowiadała mi, jakie są u niej tradycje. Pochodzi z małej urokliwej wioski. Na przykład mówiła mi: „Mamo, dlaczego chłopcy w Polsce wpuszczają mnie pierwszą do szkoły?” Ona tego w ogóle nie mogła zrozumieć. Widać różnice kulturowe.
Dzieci, które przyjeżdżają do danego kraju, np. do Polski, chodzą do lokalnych szkół, a także opowiadają o swojej kulturze. Mogą też brać udział w różnego rodzaju warsztatach czy wolontariatach – po prostu żyć i smakować życie danego kraju.
Jak rodzina
– Po prostu kocham spędzać czas z moją rodziną. Dużo rzeczy robimy razem. Podróżujemy, gramy, gadamy – jak rodzina. Jestem z Japonii, mam 16 lat i mieszkam tutaj od 6 miesięcy. I teraz jest najlepszy czas. Kocham ten kraj, kocham Polskę. Moja rodzina goszcząca jest naprawdę najlepsza na świecie, bo oni od początku byli serdeczni. Czułem się jak część rodziny – mówią przebywający w Polsce zagraniczni uczestnicy programu.
Ponadto w ramach programu osoby z Polski mogą wyjechać do innego kraju. Tak też było między innymi w przypadku Zuzanny Marciniak, która na miesiąc wyjechała do Japonii. – Mam 18 lat i jestem z Polski. Na początku w ogóle sobie nie mogłam poradzić, bo nie miałam Internetu, więc nie mogłam skorzystać z tłumacza. Ale dzień w dzień uczyłam się nowych wyrażeń, nowych słów i mogłam już coraz bardziej dogadać się z innymi.
Co człowiek zyskuje dzięki takim wymianom?
– Bardzo dużo znajomości. Mogłam spróbować tamtejszego jedzenia. Na pewno myślę, że wymiana międzykulturowa jest ważna, żeby otwierać się na nowe możliwości i otwierać tamte miejsca na nowe kraje – dodaje Zuzia.
Dzięki takim wymianom człowiek może także po prostu spełniać swoje marzenia.
AFS to skrót od American Field Service. Jest to organizacja non-profit, która zajmuje się wymianami kulturowymi i edukacyjnymi, oferując programy wymiany uczniów i studentów na całym świecie. AFS umożliwia młodzieży z różnych krajów spędzenie czasu za granicą, naukę w obcych szkołach i poznawanie nowych kultur.
Szczegółowe informacje dotyczące programu znajdziemy na stronie poland.afs.org.
MaTo / opr. LisA
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Program wymiany kulturowej poszukuje rodzin




![Jedna osoba nie żyje, kilkanaście rannych. Tragiczny weekend na lubelskich drogach [ZDJĘCIA] 5 EAttachments956212093cf03949f9c779b6e19e6a623752796 xl 2](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments956212093cf03949f9c779b6e19e6a623752796_xl-2-350x250.jpg)

![Motoryzacyjna podróż w czasie. Zlot pojazdów FSC [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9563186fc63624f58d8308adc34c7bdb2c80e2b xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9563186fc63624f58d8308adc34c7bdb2c80e2b_xl-350x250.jpg)
![Dobijali targu jak przed wiekami. Jarmark Koński w Muzeum Wsi Lubelskiej [ZDJĘCIA] 8 EAttachments95631230b2296cc0691b09e845c4169bf6c36d8 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments95631230b2296cc0691b09e845c4169bf6c36d8_xl-1-350x250.jpg)
![Z Lublina prosto nad Morze Czarne. Wystartowały loty do Burgas [ZDJĘCIA] 9 EAttachments95630478bc3e366de48c4a5f5cf8675392b9463 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments95630478bc3e366de48c4a5f5cf8675392b9463_xl-1-350x250.jpg)

