Pani od plastyki (wyd. Granda) jest mi bliska, ponieważ jako pan od komiksu od czasu do czasu przeżywam podobne przygody. Ostatnio na przykład mała Pola na zajęciach stworzyła postać Globlita, która totalnie mi się spodobała. Powiedziałem o tym Poli, na co odparła, że ma jeszcze inne świetne stworki: Pilit, Gliblot, Blablet, itd. Wiadomo, że to radosny dziecięcy strumień świadomości, ale z drugiej strony imiona tych bohaterów brzmią jakby zostały wyjęte z kolekcji VHS-owych klasyków science-fiction z lat 80. Ten spontaniczny geniusz, połączony ze świeżymi pomysłami, jak również zniewalająca szczerość to coś, co w sztuce dziecięcej jest najlepsze.
CZYTAJ: Pogodził się z własnym losem? Ostatnie myśli Blakiego
Pani od plastyki zdaje się uwielbiać komiksy najmłodszych. Oraz swoją pracę. Pań od plastyki jest na świecie mnóstwo. Ta konkretna, o której dziś mowa, to Eda Kranc – artystka wizualna, komiksiara i dydaktyczka, która w świecie komiksu istnieje już od dawna. Tutaj ukazuje czytelnikom jedno ze swoich wcieleń, o którym mówi tak: „Prowadzenie zajęć plastycznych to fantastyczna przygoda (…). W pracowni panuje twórcza, inspirująca atmosfera. Ale oprócz malowania, rysowania, wycinania i innych kreatywnych czynności, na plastyce padają śmieszne pytania, mają miejsce zaskakujące sytuacje. Są także bąki, bekanie i rozlewająca się farba”. No właśnie. Zajęcia z dziećmi to zarówno szał twórczy, jak i rozmowy o życiu i śmierci. Kolejne spotkanie to zazwyczaj wielka niewiadoma – znasz bohaterów tego wydarzenia, ale nie wiesz, w którą stronę pójdzie historia.
Zbiór prac Edy Kranc to takie rysunkowe sprawozdanie z codzienności warsztatowej, zawierające wszystko, co dzieje się pomiędzy „dzień dobry” a „do widzenia”. Artystka przyjęła tu równie spontaniczną technikę – szkice są więc szybkie i surowe, a komiksy zostają uchwycone w kilku kadrach. Trochę jak te dziecięce komiksowe zmagania, w których najważniejsza jest szczerość przekazu, spontaniczność i magia chwili.
Pani od plastyki to porządne narzędzie dydaktyczne albo dziennik z życia dla animatorów kultury komiksu, komiksowych streetworkerów, którzy wychodzą poza komfort szczegółowych plansz i akceptują wielonurtowość tego medium. To garść praktycznych spostrzeżeń, które dla ludzi pracujących z komiksem i z dziećmi będą czymś, co znają ze swojej codzienności. I przy czym uśmiechną się bądź pokiwają głową. Bardzo cenny materiał.
CZYTAJ: Zaburzenia pamięci i pomieszanie czasów. Promienie Xi na ratunek

DySzcz
Fot. materiał wydawcy
Pliki dźwiękowe
Pani od plastyki



![Komiksowa Warszawa 2026 [ZDJĘCIA] 3 EAttachments95517309876c9a3f300f29c8ee619765c1ad768 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments95517309876c9a3f300f29c8ee619765c1ad768_xl-350x250.jpg)
![Wernisaż wystawy „Wyjście z podziemia” Marcina Bartosia [ZDJĘCIA] 4 EAttachments953514886c3cbc8cde622a8c725d89a88bdcb96 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments953514886c3cbc8cde622a8c725d89a88bdcb96_xl-350x250.jpg)
![Tadeusz Baranowski, samuraje i 3k6. Komiksowy weekend w Lublinie [ZDJĘCIA] 5 EAttachments94776934efdd2f969559e8b1c92e99f32ded48e xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments94776934efdd2f969559e8b1c92e99f32ded48e_xl-350x250.jpg)
![Poznański Festiwal Sztuki Komiksowej [ZDJĘCIA] 6 EAttachments94651916bd8407bf6d5ceee8602e3fad4c3511f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments94651916bd8407bf6d5ceee8602e3fad4c3511f_xl-350x250.jpg)





