Jego postać wciąż dobrze pamiętają mieszkańcy Zamościa. Przygarbiony starszy pan z trudem poruszający się o lasce, zwracał na siebie uwagę. Rozpoznawalność dał mu film Grzegorza Królikiewicza „Przypadek Pekosińskiego” (z 1993 roku). Ale zanim powstał film niezwykłym życiorysem Bronisława Pekosińskiego zainteresował się dziennikarz radiowy Zbigniew Stepek.
Monika Malec poszła śladem audycji z 1965 roku, by dowiedzieć się, jak potoczyły się późniejsze losy bohatera cudem uratowanego z obozu dla wysiedleńców z Zamojszczyzny.
Do wysłuchania audycji zaprasza Monika Malec.
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Nazywał się Pekosiński

![Samochód dronowy, miejsca schronienia i nowy sprzęt. Strażacy z Lubelskiego z dużym dofinansowaniem [ZDJĘCIA] 2 EAttachments9571687f3700f4325b016f961b3d60acf5dd95d xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9571687f3700f4325b016f961b3d60acf5dd95d_xl-350x250.jpg)



![Rywalizacja młodych znawców historii. Finał Olimpiady Solidarności w Lublinie [ZDJĘCIA] 6 EAttachments957167754410a95adcdf27839a3457f7a14eb74 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments957167754410a95adcdf27839a3457f7a14eb74_xl-1-350x250.jpg)




