Długo to trwało, ale się udało. W zamojskim ZOO po dwóch miesiącach od narodzin wreszcie udało się sfotografować młode kotoniedźwiedzie. Oryginalne z nazwy, ale i ze stylu życia.
Binturongi, bo tak brzmi właściwa nazwa kotoniedźwiedzi, w naturze zamieszkują lasy Borneo, Sumatry, Jawy oraz południową i południowo-wschodnią Azję. To największe drapieżne ssaki z rodziny wiwerowatych. Aktywne głównie w nocy.

CZYTAJ: W Lublinie jak w Hollywood. Filmowcy kochają Kozi Gród [WIDEO]
Swoje terytorium oznaczają wydzieliną z gruczołów odbytowych, która ma ponoć zapach masłowego popcornu. Dodatkowo w obliczu zagrożenia zwierzęta te potrafią rozpylić na napastnika drażniącą substancję, podobnie jak skunksy. Ciekawa jest też ślina kotoniedźwiedzi, bo ta ma udowodnione właściwości odkażające.
JN / opr. PrzeG
Fot. ZOO Zamość – „Ogród Zoologiczny im. Stefana Milera” FB
Pliki dźwiękowe
binturongi z zamojskiego ZOO




![Pamięć i radość. Ułani znów szarżowali pod Komarowem [ZDJĘCIA, WIDEO] 4 EAttachments97193348d9484dcb5b57f2410c50d767be69123 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments97193348d9484dcb5b57f2410c50d767be69123_xl-1-350x250.jpg)




![Tragiczny wypadek w Wólce Biskiej. Jedna osoba nie żyje, cztery trafiły do szpitala [AKTUALIZACJA] 9 EAttachments9717038a417ffff979429f373112d8f28db6bb8 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9717038a417ffff979429f373112d8f28db6bb8_xl-350x250.jpg)


