Długo to trwało, ale się udało. W zamojskim ZOO po dwóch miesiącach od narodzin wreszcie udało się sfotografować młode kotoniedźwiedzie. Oryginalne z nazwy, ale i ze stylu życia.
Binturongi, bo tak brzmi właściwa nazwa kotoniedźwiedzi, w naturze zamieszkują lasy Borneo, Sumatry, Jawy oraz południową i południowo-wschodnią Azję. To największe drapieżne ssaki z rodziny wiwerowatych. Aktywne głównie w nocy.

CZYTAJ: W Lublinie jak w Hollywood. Filmowcy kochają Kozi Gród [WIDEO]
Swoje terytorium oznaczają wydzieliną z gruczołów odbytowych, która ma ponoć zapach masłowego popcornu. Dodatkowo w obliczu zagrożenia zwierzęta te potrafią rozpylić na napastnika drażniącą substancję, podobnie jak skunksy. Ciekawa jest też ślina kotoniedźwiedzi, bo ta ma udowodnione właściwości odkażające.
JN / opr. PrzeG
Fot. ZOO Zamość – „Ogród Zoologiczny im. Stefana Milera” FB
Pliki dźwiękowe
binturongi z zamojskiego ZOO








![Krew pilnie potrzebna. Terenowe akcje w regionie [HARMONOGRAM] 8 EAttachments8367909fd4591a42a38795a8284d09bd75aadc0](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments8367909fd4591a42a38795a8284d09bd75aadc0-350x250.jpg)
![Blisko 130 koni arabskich w Janowie Podlaskim. Trwa Narodowy Pokaz [ZDJĘCIA] 9 EAttachments9680670f3c387585c3d7ccdbd729f47f320e686 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9680670f3c387585c3d7ccdbd729f47f320e686_xl-350x250.jpg)


