Długo to trwało, ale się udało. W zamojskim ZOO po dwóch miesiącach od narodzin wreszcie udało się sfotografować młode kotoniedźwiedzie. Oryginalne z nazwy, ale i ze stylu życia.
Binturongi, bo tak brzmi właściwa nazwa kotoniedźwiedzi, w naturze zamieszkują lasy Borneo, Sumatry, Jawy oraz południową i południowo-wschodnią Azję. To największe drapieżne ssaki z rodziny wiwerowatych. Aktywne głównie w nocy.

CZYTAJ: W Lublinie jak w Hollywood. Filmowcy kochają Kozi Gród [WIDEO]
Swoje terytorium oznaczają wydzieliną z gruczołów odbytowych, która ma ponoć zapach masłowego popcornu. Dodatkowo w obliczu zagrożenia zwierzęta te potrafią rozpylić na napastnika drażniącą substancję, podobnie jak skunksy. Ciekawa jest też ślina kotoniedźwiedzi, bo ta ma udowodnione właściwości odkażające.
JN / opr. PrzeG
Fot. ZOO Zamość – „Ogród Zoologiczny im. Stefana Milera” FB
Pliki dźwiękowe
binturongi z zamojskiego ZOO







![Kapelusze, wachlarze, suknie. Dawna moda zachwyca w Zamościu [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9643105f3ccdd27d2000e3f9255a7e3e2c48800 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9643105f3ccdd27d2000e3f9255a7e3e2c48800_xl-350x250.jpg)


![3,5-letni chłopiec zaginął w lesie. Szczęśliwy finał poszukiwań [ZDJĘCIA] 10 EAttachments96443700a13da9486c699610ce257c0f796b6b0 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments96443700a13da9486c699610ce257c0f796b6b0_xl-350x250.jpg)

