Długo to trwało, ale się udało. W zamojskim ZOO po dwóch miesiącach od narodzin wreszcie udało się sfotografować młode kotoniedźwiedzie. Oryginalne z nazwy, ale i ze stylu życia.
Binturongi, bo tak brzmi właściwa nazwa kotoniedźwiedzi, w naturze zamieszkują lasy Borneo, Sumatry, Jawy oraz południową i południowo-wschodnią Azję. To największe drapieżne ssaki z rodziny wiwerowatych. Aktywne głównie w nocy.

CZYTAJ: W Lublinie jak w Hollywood. Filmowcy kochają Kozi Gród [WIDEO]
Swoje terytorium oznaczają wydzieliną z gruczołów odbytowych, która ma ponoć zapach masłowego popcornu. Dodatkowo w obliczu zagrożenia zwierzęta te potrafią rozpylić na napastnika drażniącą substancję, podobnie jak skunksy. Ciekawa jest też ślina kotoniedźwiedzi, bo ta ma udowodnione właściwości odkażające.
JN / opr. PrzeG
Fot. ZOO Zamość – „Ogród Zoologiczny im. Stefana Milera” FB
Pliki dźwiękowe
binturongi z zamojskiego ZOO



![Ukraińscy archeolodzy prowadzą prace poszukiwawcze na cmentarzu w Łaskowie [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9797266373d2db41c67c174fb757f4daf47e470 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments9797266373d2db41c67c174fb757f4daf47e470_xl-1-350x250.jpg)


![Ukraiński IPN rozpoczął prace poszukiwawcze na Lubelszczyźnie [ZDJĘCIA] 6 EAttachments9797266cb355e53048b200cdba4f2b0def15b8a xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments9797266cb355e53048b200cdba4f2b0def15b8a_xl-350x250.jpg)





