• Lublin
  • Biała Podlaska
  • Chełm
  • Hrubieszów
  • Kraśnik
  • Lubartów
  • Łęczna
  • Puławy
  • Świdnik
  • Tomaszów Lubelski
  • Włodawa
  • Zamość
Radio Lublin
weather icon 18°C
PODCASTY
KALENDARIUM
SŁUCHAJ
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
sobota, 10 października 2026
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Radio Lublin
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
Radio Lublin

Radio Lublin > Wiadomości > „Budka Suflera nas wszystkich uformowała”. Wywiad z Tomaszem Zeliszewskim

„Budka Suflera nas wszystkich uformowała”. Wywiad z Tomaszem Zeliszewskim

29 lutego 2024 / 22:15
A A
budka 2023 02 26 153222 2024 02 29 221704
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Pół wieku temu, w lutym 1974 roku Budka Suflera nagrała klasyk „Sen o dolinie” i na tę chwilę datuje się oficjalny początek zespołu. „Budka Suflera nas wszystkich uformowała” – powiedział autor tekstów i perkusista Tomasz Zeliszewski.

Mija 50 lat od pierwszych nagrań grupy Budka Suflera. Jakie były pana początki w zespole, z którym nagrał pan wszystkie płyty?

Tomasz Zeliszewski: Pochodzę z Tarnowa, gdzie grałem na perkusji w rockowo-folkowym zespole Vabank oraz w formacji Bałtowie. Fascynowały mnie tenis i muzyka. Grą na perkusji byłem oczarowany. Jak cały świat, słuchałem wtedy Led Zeppelin, Deep Purple, Bad Company, Free, Stonesów, Beatlesów. Lata 70. to była cudowna muzycznie epoka, epoka zespołów. W Polsce scena amatorska stała na bardzo wysokim poziomie. Muzycy znani z festiwali za chwilę mieli stanowić większość zawodowego polskiego rynku. Wraz z grupą Vabank przyjechaliśmy do Lublina na popularną wówczas Giełdę Piosenki – imprezę muzyczną odbywającą się w studio Polskiego Radia. Wchodząc do tego budynku. nie zdawałem sobie sprawy, że przez kilka kolejnych dekad lubelskie studio radiowe będzie moim drugim domem. Giełda przyniosła nam nagrodę, ale najważniejsze było to ,że poznałem Romka Lipkę, Krzyśka Cugowskiego, Andrzeja Ziółkowskiego, który tworzyli dość znaną już w Lublinie i na antenie radiowej Budkę Suflera. Poszukiwali właśnie perkusisty. Romek zaproponował mi współpracę. Nie musiał mnie bardzo długo namawiać. W jego ofercie były dwie wspaniałe rzeczy – młodość i początek kariery, którą mieliśmy razem zbudować. Dla 19-latka to było poważne wyzwanie. Już wcześniej, na warsztatach jazzowych w Chodzieży. otrzymałem propozycję grania w zespole Czesława Niemena, proponowano mi też współpracę zespołem No To Co oraz z Markiem Grechutą. Bardzo podziwiałem i ceniłem tych wykonawców. Ich propozycje były bardzo nobilitujące, jednak Romek Lipko wraz z kolegami z Budki mieli do zaoferowania coś naprawdę bezcennego: wspólny początek zespołu, którego częścią i współtwórcą miałem się stać. Chcę podkreślić – i tu wszyscy muzycy zespołu są zgodni – początek Budki Suflera to luty 1974 roku, premiera „Snu o dolinie”, czyli coveru „Ain’t No Sunshine” (1971) Billa Withersa na antenie Rozgłośni Harcerskiej Polskiego Radia. Dlatego teraz, w lutym 2024 r. mówimy o półwieczu grupy.

CZYTAJ: 4 lata temu zmarł współzałożyciel Budki Suflera, Romuald Lipko

Jak wspomina pan pracę przy pierwszej płycie?

T.Z.: Gdy ponownie przyjechałem do Lublina, rozpoczynaliśmy właśnie pracę nad materiałem do pierwszej płyty „Cień wielkiej góry”. Były dwa, może trzy pomysły tematyczne do suity „Szalony koń”. Gotową strukturę muzyczną miał utwór „Cień wielkiej góry”, przerobiliśmy także utwór „Lubię ten stary obraz”. Od początku powstał „Samotny nocą” i „Jest taki samotny dom”. Stworzyliśmy całą suitę. Pracowało się nam fantastycznie! Romek grał na basie, Andrzej na gitarze, a Krzysiek śpiewał. Spełniał się mój młodzieńczy sen. Była to prawdziwa szczera praca, przyjaźń, zrozumienie, naprawdę rodzinna atmosfera. Chórki wykonywały Alibabki. Pojechaliśmy do Warszawy, do nieistniejącego już studia nagraniowego w budynku Wyższej Szkoły Muzycznej przy ul. Okólnik. Realizatorami nagrań byli Krystyna i Janusz Urbańscy. Dziś powiedzilibyśmy, że byli producentami naszej debiutanckiej płyty, jednak ostateczny wpływ na warstwę muzyczną miał Romek. Nagrywaliśmy chyba na czterościeżkowym, może ośmiościeżkowym sprzęcie. To było praktycznie granie live. Jeśli ktoś się pomylił – cały utwór trzeba było nagrywać od początku! Zapis był wyłącznie na taśmie magnetycznej. Nawet i dziś ma to swoją zaletę – dżwięk zapisany na taśmie brzmi fantastycznie, nieco surowo. Pierwszą płytę uważam za najbardziej przełomową – bo była pierwsza, znakomita i otworzyła Budce drzwi do kariery.

Co działo się na wczesnych koncertach Budki Suflera? Jak byliście odbierani przez publiczność?

T.Z.: Ukazanie się płyty „Cień wielkiej góry” uruchomiło kosmiczną wręcz koniunkturę na „Budkę”.Rozpoczęliśmy koncerty. Pierwszy mój występ z Budką to koncert plenerowy w Rzeszowie, lato 1975 roku. Grały gwiazdy tamtej epoki – zespoły Niebiesko-Czarni, No To Co, Skaldowie… I młode pokolenie, czyli Budka Suflera. Przyjmowano nas fenomenalnie. Wprost entuzjastycznie!

W tamtym czasie koncerty zaczynaliśmy utworem „Can’t Get Enough” (1974) grupy Bad Company. Zresztą i wizerunkowo i stylistycznie byliśmy wtedy utożsamiani z grupą Free i jej nowszym wcieleniem – właśnie Bad Company. Byliśmy fanami tych zespołów i wokalisty Paula Rodgersa. Atmosfera na koncertach była szalona – widownia promieniowała wielkim zapałem, pragnieniem nowego, ludzie byli zasłuchani w muzykę, przeżywali ją, utożsamiali się z nią. Nie zapomnę koncertu Budki w Bydgoszczy. Tam występowaliśmy w amfiteatrze w parku, tuż przy pętli tramwajowej. Nie uwierzyłbym, gdybym tego nie zobaczył na własne oczy – po naszym występie tłum naszych fanów podniósł tramwaj z szyn i przestawił go obok! Po prostu szaleństwo!

CZYTAJ: Kto nagrywał swoje hity w Lublinie? Gwiazdy związane z legendarnym Studiem Hendrix [POSŁUCHAJ]

Nie było wtedy obiektu, którego nie dało się zapełnić. Inaczej niż dziś wyglądała promocja koncertów. Na przykład przed koncertem w katowickim Spodku wieszano kilka, najwyżej kilkanście plakatów: dwa, może trzy przy dworcu kolejowym, dwa lub trzy przy wejściu do Spodka, jeden koło nieistniejącego dziś Hotelu Silesia, jeden przy Hotelu Katowice i to wystarczyło, by przyszły prawdziwe tłumy. W sobotę mieliśmy dwa komplety widzów i w niedzielę dwa komplety widzów – imprezy biletowane. W latach 70. Budka Suflera była niesamowitym zjawiskiem rynkowym i wydarzeniem muzycznym, ale wynikało to tylko z muzyki. Nie wywoływaliśmy skandali obyczajowych, nie zmienialiśmy pod publiczkę własnego wizerunku. Były wtedy modne długie włosy, dżinsy dzwony i skórzane pasy z nitami, więc je nosiliśmy, bo byliśmy młodzi i to tworzyło młodzieżowy image nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Słuchaliśmy takiej samej muzyki jak nasi rówieśnicy, mieliśmy takie same radości i troski jak oni.

Graliśmy dla młodego pokolenia i stanowiliśmy jego część, nigdy nie byliśmy ponad. Udało nam się stworzyć własny styl muzyczny, własne brzmienie. Wtedy w Polsce nikt nie grał tak, jak my, nie można nas było pomylić z inną grupą. Każdy z nas wiedział, co do niego należy, znał swoją rolę. Gdy np. zaczynaliśmy pracę nad nowym utworem, byliśmy absolutnie zgodni, mówiliśmy wspólnym językiem, kreowaliśmy, a nie burzyliśmy. Nawet różnice zdań i kłótnie były kreatywne, a nie stanowiły zarzewia konfliktu.

Jakie zdarzenia w ciągu tych 50 lat utkwiły najmocniej panu w pamięci?

T.Z.: Wspaniałych momentów było naprawdę wiele. We wrześniu 1976 roku Budka Suflera koncertowała razem z Irlandczykiem, Rorym Gallagherem, jednym z najwybitniejszych gitarzystów rockowych wszech czasów. +Jest siła w tej waszej czwórce i w waszej muzyce+ – powiedział nam po występie. Niesamowite chwile to także nasze koncerty dla Polonii w USA, to także występ w nowojorskiej Carnegie Hall. Pod koniec lat 90. w czasie Inwazji Mocy zagraliśmy dla około miliona słuchaczy w Krakowie. Nawet najwięksi sceptycy i nieprzychylni nam złośliwcy oceniali, że było tam co najmniej 750 tys. osób.

Przez zespół przewinęli się wokaliści i wokalistki, którzy dziś mają status gwiazd – Izabela Trojanowska (nagrana wspólnie jedna płyta) i Urszula, która nagrała z nami cztery płyty. Dołączył do nas Felicjan Andrzejczak, który właściwie chciał już zrezygnować ze śpiewania. „Jolka” w jego wykonaniu elektryzuje do dziś, a on także stał się gwiazdą dużego formatu. Nie ma już z nami „Bombelka” – Romualda Czystawa. Także i on zaistniał w grupie i dzięki grupie. Powiem wprost – Budka Suflera stworzyła nas wszystkich!

Nie wiem, kim byłbym dziś, gdyby nie Budka. Może tarnowskim kolejarzem, bo z takiej rodziny pochodzę. Może zostałbym tenisistą, bo podobno dobrze się zapowiadałem. Poznałem Romka Lipkę i moje życie potoczyło się inaczej. Najcudowniejsze rzeczy, jakie według mnie wydarzyły się w zespole, to narodziny wszystkich tych wokalistów, obecnie wielkich gwiazd.

Na drugim brzegu jest bolesny fakt, że oni szybko o nas zapomnieli. My o nich pamiętamy, ale dla nich nie istniejemy! To smutne, ale prawdziwe. Nikomu nie stała by się krzywda, gdybyśmy sobie od czasu do czasu razem zagrali, nagrali płytę, zrobili selfika. Przecież wszyscy nasi wokaliści (oprócz Czystawa) nadal zawodowo funkcjonują. Ich koncerty i kariery oparte są, w miejszym lub większym stopniu, na piosenkach Budki. Przecież przez wiele lat żyliśmy i pracowaliśmy razem również dla siebie nawzajem. I o tym tylko chcę pamiętać. Dwa lata temu, gdy muszla koncertowa w Parku Saskim w Lublinie otrzymała imię Romualda Lipki, nasze zaproszenia do udziału w uroczystym koncercie przyjęli Felek Andrzejczak i Iza Trojanowska. Było cudownie.

POSŁUCHAJ: Tylko po polsku – Dariusz Turecki rozmawia z Tomaszem Zeliszewskim

W jaki sposób zespół przyjął wiadomość o śmierci Romualda Lipko? Był przecież założycielem, kompozytorem największych przebojów grupy…

T.Z.: Romek był alfą grupy, instrumentalistą, kompozytorem i przede wszystkim – naszym przyjacielem. Jego śmierć w lutym 2020 roku była dla nas silnym ciosem. Po jego śmierci nagraliśmy dwie płyty z kompozycjami, które po sobie pozostawił. Romek był twórcą o niezwykłej wrażliwości, niesamowicie kreatywnym. Dzięki temu Budka Suflera nie zastygła w bezruchu, ale przez te wszystkie lata ewoluowała, była otwarta na nowości. Nikt nie mówił nam, co mamy robić. Mieliśmy twórczą swobodę, poszukiwaliśmy i to także była zasługa Romka. Pozostawił nam wiele muzyki.

50 lat już minęło i co dalej? Jakie są plany na przyszłość?

T.Z.: To jest bardzo trudne pytanie. 50 lat na scenie – może powiedzieć tylko osoba, która ma około siedemdziesiątki, tak jak ja. W tym roku chcemy wziąć udział w kilku festiwalach, zagrać trochę koncertów, wydać płytę. Nie będę kłamał. W pewnym wieku priorytety się zmieniają. Na świat patrzę z całkiem innej perspektywy. Jestem dziadkiem cudownej dziewczynki. Na scenę wychodzę z nieznaną mi dotąd radością i pragnę zatrzymać te momenty jak najdłużej.

Na 15 czerwca planujemy koncert w muszli koncertowej im. Romualda Lipko. Na scenę zaprosiliśmy tych, którzy odegrali ważną rolę w historii grupy. Wystąpią bracia Andrzej i Jacek Zielińscy (Skaldowie), zagramy z nimi „Od wschodu do zachodu” Skaldów i „Takie tango” Budki. Zasada jest taka: jeden hit naszego gościa i jeden nasz, zaśpiewane razem. Z SBB zagramy „Z miłości jestem” i „Lubię ten stary obraz”. Natalia Niemen zaśpiewa „Człowiek jam niewdzięczny” i bluesa ze suity „Szalony koń”. Naszymi „ojcami chrzestnymi” w branży byli Niebiesko-Czarni, w ich imieniu wejdzie na scenę Ania Rusowicz. Są zaproszeni także Sebastian Riedel, Zbyszek Hołdys, Ryszard Poznakowski… Zaprosiliśmy wszystkie nasze śpiewające gwiazdy. Kto z nich pojawi się na scenie, tego nie wiem. Obecna Budka ma troje wspaniałych wokalistów – Irenę Michalską, Jacka Kawalca i Roberta Żarczyńskiego. Na gitarach grają: Darek Bafeltowski i Piotr Bogutyn, na klawiszach -Piotr Sztajdel. Chórek to Ewa Szlachcic i Ania Rosochacka. Całość uzupełniają starsi panowie – Miecio Jurecki na gitarze basowej i ja na perkusji. Dla nas ważne jest to, że Budka może dzisiaj wykonać każdy swój numer i stworzyć wiele nowych. Tak naprawdę nie zmieniło się nic… 

Rozmawiał: Maciej Replewicz

PAP / RL / opr. LisA

Fot. Zeliszewski

Tagi: Lublinbudka suflerawywiadmuzyka rozrywkowa
REKLAMA

Czytaj także

EAttachments98009622366260b8c6f1518485e1b70915c2a3f xl 1
Wiadomości

Miasto otwarte na sztukę. Wyjątkowy festiwal po raz 18. w Lublinie [ZDJĘCIA]

10 października 2026
EAttachments9800977672d72705c84c7219391773231d3382f xl 1
Wiadomości

Taniec na Dzień Papieski. Nowe Tysiąclecie pomaga młodzieży [ZDJĘCIA]

10 października 2026
EAttachments9800302f6dcfce20ef33895b713f37412216bb4 xl 1
Sport

Okazała wygrana. Lubelscy siatkarze w finale [ZDJĘCIA]

10 października 2026
EAttachments98009176bde57ae0b9c8d5b47769f4de62b7710 xl 1
Wiadomości

To już 90 lat! Podwójny jubileusz ojca Ludwika Wiśniewskiego [ZDJĘCIA]

10 października 2026
EAttachments974677183b42b51c34836651a403410eceac1f5 xl
Sport

Ciężkie zadanie Startu. Lublinianie zagrają z Dzikami

10 października 2026
EAttachments9800896006f9399f45ba0e103965ec3f1b42b51 xl
Redakcje

Druga porażka Lublinianek. Lotto AZS UMCS nie zmógł Ślęzy

10 października 2026
EAttachments9790194230e720fc3578c439af89d7274eecf57 xl 2
Wiadomości

Wielki remont S12. Kierowcy muszą uważać na zmieniające się oznakowanie

10 października 2026
EAttachments980070760a6122aa013f346444e925d4bf1b8d1 xl
Redakcje

Anna Brzyska na mistrzostwach Europy w tenisie stołowym

10 października 2026
Następna wiadomość
pexels mark broadhurst 105810 2024 02 29 223030

Dręczył sowę dla zarobku. Zwierzę trafiło do lecznicy [ZDJĘCIA]

Ciekawostki

Wiewiórki jak domownicy. Pięć gryzoni regularnie odwiedza jedno podwórko [WIDEO]

Lublin wśród najlepszych miast do życia w Polsce

Zmiana trybu życia kotów na niewychodzący jest korzystna dla zwierząt i właścicieli

Ekspertka: Człowiek jest dla kota ważnym elementem świata, a nie tylko kimś, kto napełnia miskę

Balony znów nad Nałęczowem. Wcześniej loty odwołał upał

Kręcili w pałacu. Kultowy serial powstaje w Lubelskiem [ZDJĘCIA]

O tym się mówiło

Inauguracja roku akademickiego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Tragiczny wypadek na S12 pod Lublinem. Nie żyje kierowca ciężarówki

27.09.2026 Tylko po polsku

Kolejny wyrok dla funkcjonariuszy Służby Więziennej po ucieczce podejrzanego ze szpitala

Żużlowiec Motoru Lublin na Indywidualne Mistrzostwa Europy

Japońskie lampiony i wyobraźnia. Kreatywne warsztaty w Lublinie

REKLAMA

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 81 53 64 200
fax 81 532 87 28
e-mail: poczta@radiolublin.pl

Partnerzy
Reklama
Kontakt
BIP
Praca Lublin
Praca IT Poznań

NASZE
CZĘSTOTLIWOŚCI:

102.2 MHz -Lublin
103.1 MHz -Ryki

103.2 MHz -Zamość
100.9 MHz -Chełm

93.1 MHz -Biała Podlaska

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj