Lubelskie muzeum bogatsze o kolejne dzieła królowej art déco [ZDJĘCIA]

kra 6551 2023 11 30 173252

Trzy nowe prace wzbogaciły kolekcję dzieł Tamary Łempickiej w Muzeum Narodowym w Lublinie. Od dziś (30.11) można oglądać odświeżoną wystawę „Tamara Łempicka ponad granicami” w nowej aranżacji. Zwiedzający zobaczą nie tylko 21 obrazów i rysunków artystki. Będą mogli też zobaczyć przedmioty, które znajdowały się w archiwum rodziny Łempickich w Houston w Stanach Zjednoczonych.

Kilkanaście dni temu prace wylądowały w Warszawie, skąd przewieziono je do Muzeum Narodowego w Lublinie. – Tutaj prezentowana jest największa przeglądowa wystawa prac królowej art déco w Polsce – wyjaśnia dyrektor Muzeum Narodowego w Lublinie, Katarzyna Mieczkowska. – Przyleciały do nas z Meksyku, z Cuernavaki, gdzie Tamara Łempicka mieszkała i gdzie zmarła. Prace są trzy. „Konie w szale” to praca z lat 20., bardzo wczesny okres, kiedy Tamara była pod wpływem nowych artystycznych spotkań paryskich, ale oczywiście także – jak zawsze – pod wpływem klasyków włoskich, których wielbiła, których naśladowała i od których się uczyła. Kolejna praca to „Misa z owocami” z 1949 roku. To martwa natura – temat, który przyświecał Tamarze Łempickiej właściwie przez cały okres jej twórczości. Aż w końcu praca z 1957 roku zatytułowana „Holenderka II”. To bardzo ciekawy okres w życiu Tamary Łempickiej, bowiem wtedy wielokrotnie podróżowała do Europy, zanurzając się w lokalną kulturę.

CZYTAJ: „Naprawdę warto”. Tamara Łempicka już na stałe na lubelskim Zamku [ZDJĘCIA]

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Dotychczas muzeum było właścicielem 18 prac malarki, w tym 12 obrazów i 6 rysunków. – Wszystkie zostały zakupione z kolekcji Victora Manuela Contrerasa, rzeźbiarza i przyjaciela Łempickiej – dodaje Katarzyna Mieczkowska. – Kiedy kupowaliśmy te prace od maestro Victora Manuela Contrerasa, mistrz nie zdecydował się sprzedać nam wszystkich prac i obiektów, które wchodziły w skład tej kolekcji. Pozostawił sobie kilka z nich. Już wówczas rozpoczęliśmy rozmowy odnośnie możliwości sprzedaży pozostałych prac. Odbyliśmy pierwszą rozmowę, ale niestety mistrz zmarł. Rodzina, która odziedziczyła te prace, postanowiła kontynuować wolę maestro, tak aby scalona kolekcja znalazła się w jednym miejscu, a przede wszystkim w Polsce.

CZYTAJ: Lubelskie muzeum wzbogaci się o kolejne dzieła Tamary Łempickiej [ZDJĘCIA]

Poza obrazami i rysunkami artystki można zobaczyć przedmioty, które są własnością rodziny malarki, a także dokumenty, dzięki którym muzealnicy odkryli prawdziwą datę urodzin Łempickiej. – Chyba udało się finalnie rozwikłać zagadkę dotyczącą daty urodzenia Łempickiej – mówi Katarzyna Mieczkowska. – Zawsze mówiono, że ona sama wprowadzała spore zamieszanie dotyczące tej daty i – jak się okazało – swojego nazwiska. Tamara Rozalia Gurwik-Górska to tak naprawdę Tamara Hurwitz. Pochodzenie żydowskie było przez rodzinę ukrywane i właściwie dopiero, kiedy Tamara miała kilka lat, pewnie decyzją mamy i babci, cała rodzina została ochrzczona w kościele protestanckim. Wpis do księgi, który udostępniła nam rodzina, Marisa Łempicka, świadczy o tej kwestii. Potwierdza kwestię nazwiska, a po drugie postarza nam Tamarę Łempicką o 4 lata, czyli weryfikuje datę jej urodzenia. 

Jednym z ciekawszych eksponatów jest też kobiecy mundur projektu Tamary Łempickiej z 1941 roku. 

CZYTAJ: Wicepremier Gliński: Tamara Łempicka na stałe wraca do Lublina [WIDEO, ZDJĘCIA]

Muzeum Narodowe w Lublinie prezentuje jedyną w Polsce i na świecie stałą wystawę poświęconą twórczości Tamary Łempickiej.

RyK / opr. WM

Fot. Krzysztof Radzki

 

Exit mobile version