Piłkarski dreszczowiec z happy endem. Motor wyszarpał zwycięstwo [ZDJĘCIA]

EAttachments9854126db0ed0a0ebbf6f90646c9e58c42877f6 xl 1

Motor Lublin na inaugurację 14. kolejki piłkarskiej ekstraklasy w kolejnym emocjonującym spotkaniu pokonał Wisłę Płock 3:2. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla Motoru. Już w 2 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do bramki gości głową wpakował Bartosz Bereszycki. Następne trzydzieści minut upłynęło pod znakiem ataków, znakomitych okazji i niewykorzystanych sytuacji dla Lublinian. Mogli oni prowadzić nawet 4:0, ale 100% okazje marnowali Simon, Czubak czy Ronaldo, a Rony Lopes z bliska trafił w słupek. Piłka nawet wylądowała w płockiej siatce, ale sędzia odgwizdał spalonego. 

Niestety nie wykorzystane okazje lubią się mścić. W 31 minucie kibice Motoru zamarli, kiedy gola dla gości zdobył Afonso Silva. Dwie minuty później strzał Olafa Kobackiego i Wisła wygrywała 2:1.  

Po przerwie też nie brakowało emocji. W 55 minucie wyrównał wślizgiem Jacques Ndiaye. Później obie drużyny miały świetne okazje do zdobycia prowadzenia. Piłka znalazła się nawet w siatce Motoru, jednak arbiter po sprawdzeniu VAR-u bramki nie uznał.

Sytuacja na korzyść Lublinian zdecydowanie zmieniła się w 81 minucie, kiedy Marcus Haglind-Sangré wyleciał z boiska po drugiej żółtej kartce. Motor napierał, ale znów brakowało precyzji. Zmieniło się to dopiero w 7 minucie doliczonego czasu gry, kiedy to po podaniu Kamila Lukoszka Karol Czubak zapewnił Lublinianom zwycięstwo. 

Dzięki tej wygranej żółto-biało-niebiescy mogą pochwalić się serią sześciu meczów bez porażki w lidze.

RL / opr. ToMa

Fot. Wojciech Szubartowski 

Exit mobile version