Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w poniedziałek w Świdniku dalszy rozwój jednostek Wojska Polskiego na terenie województwa lubelskiego. To m.in. dalszy rozwój jednostek 18. Dywizji Zmechanizowanej, lotniczej akademii w Dęblinie czy baza śmigłowców na lotnisku w Świdniku.
Na konferencji w Świdniku szef MON przedstawił plany dotyczące dalszego rozwoju obecności wojska w woj. lubelskim. – Województwo lubelskie jest jednym z dwóch, obok Podkarpacia, najbardziej doświadczonych alertami (RCB) i zagrożeniem. To sytuacje, które wymagają odporności społecznej i współdziałania, w tym władz lokalnych i wojskowych, by móc pokazać, że Lubelszczyzna i Podkarpacie są bezpieczne – mówił szef MON.
Jak przekazał, podjął decyzję o rozmieszczeniu jednej z polskich baterii przeciwlotniczego systemu Patriot w regionie Lublina. Dodał, że to pierwszy raz, gdy na Lubelszczyźnie pojawią się polskie Patrioty. – Lubelszczyzna jest wysycona wojskiem, ale tych jednostek będzie więcej – zapewnił
Wśród planów rozwojowych wojska w regionie szef MON wymienił trwające formowanie 18. Brygady Zmotoryzowanej, która wejdzie w skład 18. Dywizji Zmechanizowanej. Jak mówił, nowe decyzje lokalizacyjne jednostek wojskowych obejmują m.in. teren w okolicach Opola Lubelskiego i Poniatowej, gdzie zostanie zlokalizowane dowództwo nowej brygady.
Jednostka wojskowa ma powstać również w Biłgoraju – ma tam m.in. trafić batalion wchodzący w skład 18. Brygady. – Po dzisiejszej rozmowie jestem pewny, że jednostki obrony powietrznej będą też miały tam swoje miejsce – mówi wicepremier.
W Łukowie z kolei powstać ma – jak zapowiedział szef MON – „nawet brygada” systemów bezzałogowych.
CZYTAJ: Zabił ratownika medycznego. Adam Cz. skazany na 30 lat więzienia
– Decyzja jest w kierunku formułowania docelowo nawet brygady bezzałogowych systemów, czyli wojsk dronowych. Bezzałogowe systemy już są rozwijane i będą rozwijane w Wojsku Polskim. Systemy takie – zarówno latające, jak i naziemne, nawodne, podwodne – to jest moje oczko w głowie moje. A część wojsk dronowych będzie zlokalizowana na Lubelszczyźnie – powiedział wicepremier.
Na terenie Sobieszyna ma zostać rozbudowana dęblińska Lotnicza Akademia Wojskowa, która otrzyma w tej miejscowości kilkadziesiąt hektarów. – Do tego dochodzą inwestycje w okolicach Kraśnika, gdzie jest miejsce bazowania Abramsów – dodał minister.
Wojsko Polskie ma także pojawić się na świdnickim lotnisku. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że chodzi o bazę śmigłowców Wojsk Lądowych. Jak przypomniał, m.in. śmigłowce bojowe AH-64E Apache zaczną docierać do Polski w 2028, a do tego czasu zostaną rozstrzygnięte formalności związane z wykorzystaniem lotniska w Świdniku przez wojsko.
– Mam nadzieję, że wreszcie – po trudnych latach dyskusji – do końca tego roku uzgodnimy wszelkie transakcje pomiędzy Portem Lotniczym Lublin a Wojskiem Polskim, żeby baza bazowania śmigłowców dla potrzeb wojsk lądowych była w Świdniku zlokalizowana. Wiem, że te decyzje były bardzo potrzebne – stwierdza Władysław Kosiniak-Kamysz.
Włodarze miast, w którym powstaną nowe jednostki, są bardzo zadowoleni z decyzji ministerstwa.
– Lokalizacja jednostki, która ma powstać, będzie mieściła się na obrzeżach miasta. Jest to ciekawy budynek, w bardzo dobrym stanie. Lasy Państwowe przekazały to nieodpłatnie dla wojska. Oprócz tego jest 30 hektarów połaci, częściowo wylesionych, więc nie będzie dużych strat drzewostanu – mówi Wojciech Gleń, burmistrz Biłgoraja. – To bardzo dobra lokalizacja, cieszymy się niezmiernie. Chcielibyśmy jak najwięcej, ale wydaje się, że na początek będzie to batalion, czyli około 2000 żołnierzy. Na to jesteśmy przygotowani. Dochodzą głosy, że może to będzie więcej, ale chyba za wcześnie o tym mówić.
– To są tereny, które w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego są przeznaczone pod przemysł. Dla wojska w zasadzie nie ma to większego znaczenia, bo jeżeli oni mają potrzeby, to na każdym terenie wybudują. To są tereny położone na granicy miasta. Wojska dronowe to wielka szansa, bo jest to coś niezwykle nowoczesnego. Konflikt na Ukrainie pokazał, jak bardzo ważna jest ta formacja i w jakim kierunku poszła konwencjonalna wojna. I to jest dla mnie dobra informacja, że to jest ten rodzaj wojsk, bo to jest przyszłość – stwierdza Piotr Płudowski, burmistrz Łukowa.
Kosiniak-Kamysz dodał także, że rozmawiał z szefem Sztabu Generalnego WP gen. Wiesławem Kukułą, by inwestycje wojskowe realizowane na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu miały w przyszłym roku najwyższy priorytet: – To skala inwestycji Wojska Polskiego w województwo lubelskie dzisiaj największa z możliwych. Będę też wnioskował, żebyśmy w przyszłorocznym budżecie dokonali wszelkich możliwych zmian, aby inwestycje w dwóch kluczowych województwach – w lubelskim i podkarpackim – uzyskały absolutny priorytet, żeby były to inwestycje numer jeden w Polsce, żeby nastąpiło ich przyspieszenie Jest to potrzebne dla tych terenów, dla mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia. Stanowi to o ich codzienności, nie o przyszłości, tylko o codzienności. Zrobię wszystko, żeby tak jak do tej pory, a może jeszcze z większą siłą, w najbliższych miesiącach rozwijać jednostki i przemysł zbrojeniowy.
RL / InYa / Polska Agencja Prasowa / Informacyjna Agencja Radiowa / opr. ToMa
Fot. PAP/Wojtek Jargiło
Pliki dźwiękowe
Będzie więcej wojska na Lubelszczyźnie







![Krew wciąż potrzebna. Terenowe akcje w regionie [HARMONOGRAM] 8 EAttachments836790951091d8be2b304fdf882235f21055e46](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments836790951091d8be2b304fdf882235f21055e46-350x250.jpg)
![Operowało lotnictwo. Alert dla Lubelskiego odwołany [AKTUALIZACJA] 9 EAttachments97887904dc8d7586d3752d909d57547de0fbfd4 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments97887904dc8d7586d3752d909d57547de0fbfd4_xl-350x250.jpg)

