Jest akt oskarżenia w sprawie 51-letniego myśliwego, który podczas polowania postrzelił śmiertelnie swojego kolegę. Do tragedii doszło w listopadzie ubiegłego roku w okolicach Milejowa.
– Oskarżony usłyszał zarzut zabójstwa, a podczas przesłuchania nie przyznał się do winy – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marcin Kozak. – Godząc się na to, że w istniejących w trakcie oddawania strzałów okolicznościach obrany przez niego cel może być człowiekiem, bez dokładnego osobistego rozpoznania celu, oddał strzał, w wyniku którego doszło do postrzelenia mężczyzny, Andrzeja L., który w wyniku odniesionych ran zmarł. W toku śledztwa uzyskano szereg opinii, które wykluczyły, aby do tego postrzelenia doszło w wyniku rykoszetowania.
CZYTAJ: Tymczasowy areszt dla sprawcy śmiertelnego postrzelenia na polowaniu
Oskarżonemu może grozić nawet dożywotnie pozbawienie wolności. Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Lublinie.
MaTo / opr. WM
Fot. KPP Łęczna
Pliki dźwiękowe
Marcin Kozak









