Niespodzianki nie było. W 3. kolejce Euroligi koszykarki Lotto AZS-u UMCS-u Lublin przegrały z faworyzowanym francuskim Tango Bourges Basket 69:88 (16:19, 19:36, 20:19, 14:14).
Wicemistrz Francji okazał się za mocny dla mistrza Polski. Lublinianki tylko w pierwszej kwarcie nawiązały równorzędną walkę z drużyną z Francji. Przegrały tę część spotkania 16:19. Największe nieszczęście podopiecznym trenera Marka Lebiedzińskiego przydarzyło się w drugiej ćwiartce spotkania przegranej aż 19:36. To zaowocowało dwudziestopunktową stratą po 20 minutach rywalizacji i w drugiej połowie dało Francuzkom komfort swobodnego grania i kontrolowania losów wydarzeń na parkiecie. Lublinianki okresowo niwelowały straty, ale koniec końców ich strata wyniosła 19 punktów.
Zdecydowanie widać było przewagę rywalek. Pod koszem fizyczność, atletyczność ekipy z Francji miała niebagatelne znaczenie. Lublinianki, choć starały się i ambitnie walczyły, to jednak nie były w stanie dziś wiele wskórać.
Najwięcej punktów dla drużyny trenera Marka Lebiedzińskiego zdobiły: Shyanne Sellers 19, Catherine Reese 17 i Kourtney Treffers 15 punktów.
O przebiegu spotkania mówi środkowa mistrzyń Polski Amalia Rembiszewska: – Wiedziałyśmy, że to będzie ciężki rywal, który gra bardzo fizycznie. Pierwszą kwartę próbowałyśmy grać z nimi na równi. W drugiej miałyśmy parę głupich strat. A rywalki to doświadczony, euroligowy zespół i takie straty łatwo wykorzystuje. I po prostu nam odjechały. Potem, nie chcę powiedzieć, że się poddałyśmy, ale na pewno zwiesiłyśmy głowę. Nie położyłyśmy się, ale myślę, że jednak francuska koszykówka troszeczkę nas wystraszyła. I taki jest rezultat.
Rywalki dysponowały szerszą rotacją i lepszymi warunkami fizycznymi – przyznał trener AZS-u Marek Lebiedziński: – To jest trudne, jak wynik ucieka. A w zespole francuskim jest dziewięć klasowych zawodniczek, które w lidze polskiej to by były gwiazdami. I ich fizyka, rozpiętość ramion, gdzie mieliśmy momentami trudności, żeby dograć dobrze piłkę, dużo, przerywania podań, więc czas reakcji się szybko zmieniał. Ale po tych meczach euroligowych, gdzie walczymy mimo krótszego składu, naprawdę jestem zadowolony. I to nie jest tak, że dziewczyny nie walczyły. Walczą, dają z siebie wszystko.
Lotto AZS UMCS pozostaje bez zwycięstwa w rozgrywkach.
Kolejna szansa na premierową wygraną w Eurolidze we wtorek 3 listopada. Wówczas Lublinianki podejmą turecki Emlak Konut SK.
Natomiast już w sobotę drużynę Lotto AZS-u UMCS-u czeka domowy mecz 7. kolejki Basket Ligi Kobiet z Polonią Warszawa.
JK / opr. ToMa
Fot. Wojciech Szubartowski
Pliki dźwiękowe
Amalia Rembiszewska
Marek Lebiedziński
![Euroliga: faworytki okazały się za silne. Trzecia porażka lubelskich koszykarek {ZDJĘCIA] 1 EAttachments9835578e8af4ee549bcf47b5f1b0c013de6bada xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments9835578e8af4ee549bcf47b5f1b0c013de6bada_xl-1-750x375.jpg)
![Euroliga: faworytki okazały się za silne. Trzecia porażka lubelskich koszykarek {ZDJĘCIA] 2 LW1_4773.jpg](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments98355785723238171e1ffa3de5d2e67941eebaf_xl-1.jpg?size=md)











