Korki i kolizje to częsty widok na ekspresowej „dwunastce” między Lublinem a Piaskami. Trwa tam duży remont, który rozpoczął się pod koniec lipca i może potrwać do końca roku. Tą trasą codziennie przejeżdża kilkadziesiąt tysięcy samochodów, co powoduje spore utrudnienia, zwłaszcza w tak zwanych godzinach szczytu. Jak przyznają sami kierowcy, trzeba mieć oczy dookoła głowy. Z kolei eksperci od techniki jazdy przypominają o empatii, o którą ciężko wtedy, gdy na przykład spieszymy się do pracy.
„Trzeba mieć oczy dookoła głowy”
Najczęściej kierowcy na tym odcinku drogi spotykają się z korkami. Jak sami mówią, zazwyczaj spowodowane są one niestosowaniem się do znaków bądź ograniczeń prędkości. Największe problemy są rano i po południu.
– Zawsze ktoś próbuje się tam na siłę bardziej wcisnąć, a nie zrobić to jak trzeba. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i jakoś idzie – mówią kierowcy. – Na dzień dzisiejszy jakoś specjalnie nie ucierpiałem. Jest troszeczkę wolniej, utrudnienie jest, ale żeby to był wielki problem, to nie. Może akurat mi się trafiało tak, że udało mi się przejechać tę drogę bez problemu. Ale wiem, że szczególnie rano, jak jest szczyt, wtedy naprawdę się korkuje i jest duże utrudnienie. Jeżeli widzę na nawigacji, że jest korek, to jadę na objazd i tyle. Nie pcham się w ten korek, bo mam taką możliwość, ale ciężarówki na przykład nie mogą tego ominąć. Po prostu jak pojazdy się wciskają, to się takie sytuacje dzieją. Nawet jak trzeba wieźć krew na sygnale czy karetka jedzie, to tam nie ma gdzie zjechać, bo jest tylko jeden pas.
CZYTAJ: „Czekaliśmy na to ponad 30 lat”. Malownicza atrakcja odrestaurowana [ZDJĘCIA, WIDEO]
– Problemem jest również natężenie ruchu na tej trasie, sięgające kilkudziesięciu tysięcy pojazdów na dobę – wskazuje rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Łukasz Minkiewicz, który również apeluje do kierowców o rozwagę. – Na tym odcinku jest bardzo duży ruch, który sięga ponad 35 tysięcy pojazdów na dobę, dlatego w godzinach szczytu mogą tworzyć się zatory. Natomiast szczególnie duże utrudnienia powstają po kolizjach i wypadkach, których niestety jest dosyć dużo. Dlatego apelujemy do kierowców o wolniejszą jazdę, zwracanie uwagi na oznakowanie, bo budowa zmienia się dynamicznie, i przede wszystkim o zachowywanie bezpiecznych odstępów między pojazdami.
Tylko od początku września do 4 października na tym odcinku doszło do trzech wypadków, w których zostały ranne cztery osoby i zginął motocyklista. Policja odnotowała też liczne kolizje – wylicza podkomisarz Renata Szpakowska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Doszło do 60 kolizji. Jeśli chodzi o przyczyny tych zdarzeń drogowych, to przede wszystkim niedostosowanie prędkości do warunków ruchu oraz nieprawidłowe wyprzedzanie.
Jaka jest przyczyna korków i kolizji? Sami kierowcy przyznają, że niektórzy zapominają o podstawowej zasadzie – jeździe na suwak.
– Praktycznie każdy powinien dojechać do końca, a ruch odbywa się dwoma pasami. Dopiero na końcu wpuszczanie na mijanego powinno się odbywać, a nikt nie chce się do tego stosować – mówi jeden z kierowców.
Nie zapominajmy o empatii za kierownicą
Bezpośrednio na bezpieczeństwo przekłada się też empatia, o której często zapominamy, kiedy w grę wchodzi na przykład pośpiech w dotarciu do pracy, o czym przypomina instruktor techniki jazdy Jakub Jankowski. – Tak naprawdę tylko empatia może spowodować, że na przykład dojeżdżając do jakiegoś przewężenia po prostu zwolnię, wpuszczę kogoś w lukę – wskazuje instruktor. – Albo z drugiej strony idąc ktoś, kto jedzie lewym pasem, szybciej dojeżdżając do takiego miejsca, niech nie zostawia tego na ostatni moment, niech się schowa wcześniej, gdzie tego miejsca po prostu jest więcej. Często kogoś może zaskoczyć ta sytuacja, dostrzeże to po prostu w ostatnim momencie, to się niestety zdarza, ale inni kierowcy, którzy są na tym pasie, który już omija to zagrożenie, często też takiego kierowcy nie chcą wpuścić i to jest ta druga skrajność, z którą mamy do czynienia. W którą stronę byśmy nie zamierzali zmienić tego pasa ruchu, trzeba to zasygnalizować. O tym też kierowcy często zapominają, wjeżdżając komuś przed maskę. Nagle ktoś z tyłu zaczyna trąbić, trudno się dziwić w takiej sytuacji.
Remont rozpoczął się pod koniec lipca i potrwa prawie do końca roku. Modernizowane odcinki często się zmieniają, a co za tym idzie, nie wszyscy kierowcy są odpowiednio o tym poinformowani. Często o zmianach dowiadują się w trakcie jazdy.
– Wczoraj jechałem i jest taka sytuacja, że gdzieś na wysokości Kazimierzówki już się zaczyna. Dużo osób kierowało się serwisówką, tylko nie wiem, dlaczego przy węźle na Świdnik jest zakaz ruchu w obu kierunkach – mówi jeden z kierowców.
CZYTAJ: Zabił ratownika medycznego. Adam Cz. skazany na 30 lat więzienia
Węzeł został zamknięty ze względów bezpieczeństwa. Jak będą wyglądały prace w tym miejscu, tłumaczy Łukasz Minkiewicz. – W piątek rozpoczęły się roboty na węźle Świdnik, gdzie frezujemy m.in. nawierzchnię łącznic. Na czasy prowadzenia tych prac węzeł został zamknięty. Rozumiemy, że wiąże się to z utrudnieniami, ale zamknięcie jest konieczne, by bezpiecznie wykonać roboty nawierzchniowe. Wprowadziliśmy objazdy, które prowadzą drogami serwisowymi i lokalnymi. Kierowcy mogą również korzystać z wiaduktu nad S12 w ciągu ulicy Chmielnej na wysokości Kalinówki. Prace na węźle Świdnik powinny zakończyć się w drugiej połowie miesiąca. Równolegle rozpoczniemy roboty na węźle Piaski Zachód, następnie na węźle Felin. Zakończenie całego remontu trasy między Lublinem a Piaskami planujemy w czwartym kwartale tego roku.
Na sam koniec zapytaliśmy kierowców, co ich zdaniem w tym remoncie jest najbardziej irytujące. Oto odpowiedź. – To powinno być robione po prostu w jakimś innym czasie. Na Zachodzie takie remonty się trochę inaczej robi niż u nas. Na przykład w nocy – uważa jeden z kierowców.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odpowiedziała na ten zarzut. Nawet gdyby prace były prowadzone w nocy, to ich zakres jest tak duży, że nie obyłoby się bez utrudnień w ruchu w ciągu dnia i zwężeń dróg.
Prace obejmują m.in. węzły Lublin Felin, Świdnik i Piaski Zachód.
RyK / opr. WM
Fot. Cyprian Bartosiewicz
Pliki dźwiękowe
Duży remont na ekspresówce















