Kontrowersje wokół parkingu przy ulicy Skautów w Lublinie. Rozpoczęła się tam budowa placu na 10 aut. W związku z tym wycięto już kilka drzew, ale prace zostały wstrzymane, bo głos zabrali mieszkańcy. Część z nich jest oburzona wycinką.
Urzędnicy tłumaczą, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a w miejsce wyciętych drzew zostaną nasadzone nowe.
Inwestycja podzieliła mieszkańców. Jedni twierdzą, że wiedzieli o budowie parkingu, ale nic na temat wycinki drzew. Inni z kolei tłumaczą, że to inwestycja, o której wiadomo od dawna, a miejsca parkingowe na tym osiedlu są po prostu potrzebne.

– Widzę, że na osiedlu jest dużo tych samochodów i na pewno więcej miejsc parkingowych się przyda.
– Nie chcieliśmy, żeby te drzewa były wycinane. Oczywiście chcieliśmy mieć miejsca parkingowe jako mieszkańcy osiedla. I nikt nie wiedział, że przyjadą i będą wycinać drzewa.
– To są drzewa tak stare, że można zrobić i nasadzenia na nowe. Tu pani ma swój garaż, to ona pierwsza krzyczała, że absolutnie nie. Ale jak ludzie nie mają gdzie w ogóle stanąć samochodem, śmieciarka jedzie i nie wie jak ma przyjechać, to się naprawdę w głowie nie mieści, żeby w takim osiedlu nie można było samochodu postawić.
Wiedzieliście państwo w ogóle o tym, że tutaj ma powstać taki parking, że ma być ta wycinka?
– Cały czas proszę panią była mowa z lokatorami.
– Ja mieszkam tu na osiedlu, jestem przeciwko temu. Jestem naukowcem i nie mogę znieść tak nieludzkiego podejścia, nieekologicznego.
Parking dla samochodów osobowych przy ulicy Skautów powstaje na wniosek Rady Dzielnicy Wieniawa i z jej środków finansowych.
CZYTAJ: Wycinka drzew pod parking w Lublinie. Mieszkańcy protestują, prace wstrzymano
– Mieszkańcy od dawna spodziewali się tej inwestycji – zapewnia przewodniczący zarządu dzielnicy Wieniawa Tomasz Makarczuk. – Niektórzy mieszkańcy wiedzieli to rok wcześniej. Oni wiedzieli parę lat wcześniej, bo oni się ubiegali o ten parking naście lat. Tylko, że myśmy zostali postawieni tak pod ścianą, bo myśmy dali pieniądze inwestycjom prawie rok temu. Oni mieli projekt, to się ciągnęło. Myśmy byli tam, rozmawiali, ale jeszcze projekt nie był zrobiony. Dopiero dowiedziałem się o projekcie w poniedziałek, a oni we wtorek wchodzili. A weszli dlatego szybko, żeby po prostu zdążyć przed zimą. To nie jest tak, że my na siłę robimy to wszystko dla mieszkańców. Ja nigdy na siłę nic nie robiłem.

– Parking został zaprojektowany zgodnie z obowiązującymi przepisami. Usunięciu podlegają drzewa bezpośrednio kolidujące z jego lokalizacją. Z uwagi na to, że teren należy do gminy Lublin, to w takim przypadku decyzję o usunięciu drzew wydał marszałek województwa lubelskiego – mówi rzeczniczka prasowa prezydenta Lublina Justyna Góźdź. – Do wycinki przewidziano sześć drzew: dwa klony, dwa kasztanowce, głóg i jesion. Wszystkie drzewa są zlokalizowane wokół wyasfaltowanego placu, w miejscu, gdzie ma powstać parking. W decyzji również wskazano nasadzenia zastępcze. Będzie to 10 drzew gatunku kasztanowiec czerwony.
Zapytaliśmy urząd marszałkowski o to, dlaczego została wydana pozytywna opinia dotycząca wycinki. Odpowiedzi udzielił zespół prasowy.
„Urząd marszałkowski przychylił się do wycinki drzew po zapoznaniu się z opinią Zarządu Inwestycji Miejskich. Ten po przeanalizowaniu ryzyka uszkodzenia drzew stwierdził, że występujące tam gatunki charakteryzują się silnie rozbudowanym szerokim, ale płaskim systemem korzeniowym. Dlatego budowa parkingu wpłynie negatywnie na ich system korzeniowy”.
CZYTAJ: Fałszywe alarmy bombowe w Lublinie. 10 placówek zdecydowało o ewakuacji
Niektórzy mieszkańcy, którzy chcieli pozostać anonimowi, mówili w rozmowach z nami o innych pomysłach na budowę parkingu, które mogłyby oszczędzić drzewa.

Do tego argumentu odniósł się przewodniczący Makarczuk.
– Z tego co wiem projekt był wysłany przez mieszkańca oczywiście. To by nic nie zmieniło. Wczoraj byłem w dziale inwestycji. Powiedzieli mi, że zmiana projektu w tym miejscu jest nierealna. Wjazd musi być w tym miejscu, przecież nie zrobimy go na zakręcie. Fizycznie się nie da i trzeba zachować odległości od budynków, od okien.
Zarząd dzielnicy Wieniawa zapowiedział, że na początku przyszłego tygodnia wyda oświadczenie w sprawie wycinki i inwestycji.
Urzędnicy dodają, że przed rozpoczęciem prac sprawdzono obecność gatunków chronionych. Nie stwierdzono ich w obrębie usuwanych drzew. Dalsze prace uzależnione są od stanowiska Rady Dzielnicy Wieniawa.
RyK / opr. PrzeG
Fot. Cyprian Bartosiewicz
Pliki dźwiękowe
Czy wycinka była potrzebna Spór wokół budowy parkingu









![Dom legł w gruzach. Znaleziono ciało mężczyzny [ZDJĘCIA, AKTUALIZACJA] 7 EAttachments979661821d405d6787426d16a52d32c3b0a10cb xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments979661821d405d6787426d16a52d32c3b0a10cb_xl-350x250.jpg)





