Jest tymczasowy areszt dla 42-latka podejrzanego o wywołanie fałszywego alarmu bombowego w szpitalu w Białej Podlaskiej. Mężczyzna zaatakował też interweniujących policjantów. Na jednego z nich zrzucił taflę szkła.
– Mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące – mówi prokurator Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak. – Mężczyzna poinformował, że w budynku szpitala jest podłożona bomba. Poinformował też o konieczności ewakuacji. Oczywiście natychmiast zostały powiadomione służby, w szczególności policja, która podjęła czynności zmierzające do weryfikacji tego zawiadomienia, a jednocześnie ujęcia sprawcy. Dodatkowo w trakcie jego zatrzymania Przemysław H. zrzucił z okna strychowego na przechodzącego wzdłuż budynku policjanta szklaną taflę.
CZYTAJ: Bezpieczne posterunki na granicy z Ukrainą. Zabezpieczenia w Dorohusku już gotowe
Policjantowi udało się uskoczyć przed spadającą taflą szkła.
Podczas przesłuchania Przemysław H. nie przyznał się do winy. W prokuraturze podejrzany usłyszał 4 zarzuty. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Marcin Kozak









