Tysiące pielgrzymów w Wąwolnicy. Modlą się o zdrowie i pokój

EAttachments9732112ede7f8f10c1eac6aa00817c15e2202b1 xl

Pielgrzymi z całego regionu przybyli do Wąwolnicy na uroczystości ku czci Matki Bożej Kębelskiej. Każdy ze swoimi prośbami, ale i podziękowaniami.

– Moja siostra miała wypadek i wyszła z tego. Byłam tu wtedy pieszą pielgrzymką, prosząc o jej zdrowie. To właśnie tak bardzo mnie przyciąga. Co roku myślę, że kiedy przyjdzie ten czas, chciałabym tutaj być. Ciągnie mnie do tego świętego miejsca. Przede wszystkim przychodzę, żeby dziękować, ale trzeba też prosić. Chcę podziękować za miniony rok, za dary, które otrzymaliśmy od Boga, i prosić o łaski oraz opiekę Najświętszej Maryi Panny.

– W dzisiejszych czasach nie jest łatwo być osobą wierzącą – mówi celebrujący eucharystię, biskup kopenhaski Czesław Kozon. – Środowisko jest bardzo obojętne i trzeba mieć świadomość swojej wiary. Tradycja jest ważna, ale potrzebna jest przede wszystkim wiara świadoma, żebyśmy mogli wytrwać w obliczu różnych wyzwań. Ważne jest, żeby nikt nie wstydził się swojej wiary i nie miał obaw, ale zawsze był gotowy jej bronić.

Biskup Czesław Kozon urodził się w Danii i tam od ponad 30 lat posługuje. Jego rodzice byli jednak Polakami. Obecnie pełni funkcję wiceprzewodniczącego Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej. 

O pokój i nowe powołania kapłańskie modli się w Wąwolnicy także arcybiskup Stanisław Budzik.

– Przybywam tu modlić się głównie w dwóch intencjach – mówi arcybiskup, metropolita lubelski Stanisław Budzik. – Prośba o nowe powołania kapłańskie, bo mamy ich coraz mniej. A druga modlitwa o pokój, który jest bardzo zagrożony. Modlimy się do Matki Bożej, królowej pokoju. Chrystus mówił, że daje nam swój pokój, ten pokój wewnętrzny, pokój ducha. Jest ogromnie potrzebny pokój na świecie i w naszej obecnej sytuacji. Ufamy więc, że królowa pokoju wyprosi nam tę łaskę pokoju, żeby się wreszcie dogadali, żeby ta rosyjska wojna się skończyla.

Uroczystości w Wąwolnicy związane są z rocznicą koronacji cudownej figury Matki Bożej Kębelskiej koronami papieskimi w 1978 roku. Koronacja odbyła się w 700-lecie objawień, do jakich miało dojść – według kronik parafialnych – podczas najazdów tatarskich na ziemie polskie. Dzięki objawieniom najeźdźcy przegrali bitwę pod wsią Kębło.

ŁuG / opr. LisA

Fot. Łukasz Grabczak

 

Exit mobile version