Na świdnickim PSZOK-u powstała miejska „Dzielnia”. Zasady jej działania są proste: przynosi się rzeczy, których już się nie potrzebuje, i zabiera te, które mogą się jeszcze przydać.
Jak mówi burmistrz Świdnika Marcin Dmowski, pomysł na to ekologiczne rozwiązanie zaczerpnął od prezydenta Otwocka.
– Postawiliśmy specjalny namiot i tam osoby, które oddają teoretycznie na śmietnik jakieś produkty, pracownik ocenia, że mogą się komuś innemu one przydać, można je zostawić w tym namiocie, ale w zamian można sobie coś wziąć innego bądź nie. Już na potrzeby otwarcia zbieraliśmy przez dwa tygodnie różnego rodzaju artykuły i naprawdę było olbrzymie zainteresowanie. Teraz też to działa, ludzie przywożą różnego rodzaju rzeczy i pobierają sobie inne. A co tam można znaleźć? Absolutnie wszystko – tłumaczy Marcin Dmowski.

– Z gospodarstwa domowego można znaleźć: lodówki, jakieś szklanki, kubki, miski, talerze. Czasami się też znajdą różne frytkownice czy takie stare radia, jak w garażu zazwyczaj stoją. Różne drukarki, wózki dla dzieci, spacerówki, bujaki, jeździki dla dzieci, koniki, maskotki, narty, łyżwy, buty, plecaki i rowery. Dla tych, co prowadzą swoją firmę albo zakładają to np. od jakiegoś czasu stoi bez głowy manekin. Jest taborecik, mamy klawiaturę, filtry do basenów, wszelkiego rodzaju, podręczniki też są – jest w czym przybierać – wylicza jeden z pracowników.
– Mamy takie wałki do włosów i może się komuś przydadzą – mówią odwiedzający świdnicką „Dzielnie”. To jest bardzo dobre, naprawdę bardzo dobre, dlatego, żeby nie wyrzucać tylko na wymianę po prostu, o tak. Byłam tutaj kilka razy, już np. były wózki dla dzieci, takie naprawdę bardzo super i panie tutaj brały, sobie wybierały, bo naprawdę były fajne, niezniszczone, nie brudne, także super. Wyhaczyłam sobie takie szklaneczki na okrągłej nóżce, bardzo mi się podobały. Uwielbiam buty oglądać, nie wiem, mam jakiegoś fioła na punkcie butów. W Świdniku mamy o tyle fajną sytuację, że tak naprawdę nie musimy gromadzić tych wszystkich rzeczy, tych odpadów przy domach, tylko możemy przywieźć każdego dnia. Przy okazji dzisiaj zrobiłem przegląd garażu, okazało się, że mam jakieś krzesła drewniane, które generalnie mi się już nie przydadzą. No i pytam żonę, mówię, co możemy z tym zrobić? Żona mówi, że przecież otworzyli ten namiot, no to trzeba odwieźć, bo może się jeszcze komuś przydadzą, prawda?

– Potrzebne moim zdaniem to było, bo zazwyczaj albo to lądowało na śmietniku, albo na grupie facebookowej, gdzie najczęściej ktoś nie odbierał, albo były niedomówienia – mówią mieszkańcy Świdnika. – Tak to każdy może zostawić, przyjść, wymienić się. Dekoruję sobie np. pokój jakimiś ładnymi maskotkami, jak coś się znajdę. Ramkę dużą na obraz znalazłem sobie. Popieram taką inicjatywę. Telewizorów, jak pani widzi, jest dużo. Społeczeństwo jest biedne i raczej na wymianę by brało, bo też pójść do sklepu kupić, to trzeba z grubą kieszenią iść.
– Działa bardzo fajnie, jestem pozytywnie zaskoczony też odbiorem tym takim medialnym, bo ponad milion wyświetleń miało zdjęcie tej dzielni na naszych profilach społecznościowych, także myślę, że będziemy dalej kontynuować ten projekt – dodaje burmistrz Świdnika.

„Dzielnia” działa przy ul. Przemysłowej 1 i mogą z niego korzystać mieszkańcy miasta.
LilKa / opr. AKos
Fot. Lilka Kaczmarczyk
Pliki dźwiękowe
To wyjątkowa Dzielnia. Stanęła przy świdnickim PSZOK-u







![Niespokojna noc w regionie. Alert i syreny na Lubelszczyźnie [AKTUALIZACJA] 6 EAttachments9706111ecc7408eba64fc6652293d5207c4a428 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments9706111ecc7408eba64fc6652293d5207c4a428_xl-1-350x250.jpg)



![Wypadek na S12. Nie żyje motocyklista [AKTUALIZACJA] 10 EAttachments973858633d218da8e8ae1bd7ba6b23f0e47dcc8 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments973858633d218da8e8ae1bd7ba6b23f0e47dcc8_xl-350x250.jpg)


