Szpitale w województwie lubelskim, w trakcie zagrożenia atakiem z powietrza, również powinny być ewakuowane – twierdzi wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.
CZYTAJ: Ekspert o działaniach Rosji: Celem jest zniechęcenie sojuszników do udzielania pomocy Ukrainie
Jednak jak informują Słuchacze Radia Lublin, w wielu przypadkach takich ewakuacji pacjentów nie przeprowadzono. – Ewakuacja szpitali to trudny temat – przyznaje zastępca Komendanta Wojewódzkiej Komendy Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, starszy brygadier Rafał Goliszek. – Tym bardziej, że jeżeli mamy duże zdarzenie, na dużym obszarze tych szpitali jest co najmniej kilkadziesiąt, więc same zasoby i środki logistyczne do przeprowadzenia tej ewakuacji są trudne. Natomiast jak najbardziej są opracowywane plany związane z koniecznością ewakuacji szpitali, zapewnienia bezpośredniego zasilania w energię elektryczną w sytuacjach takich, gdy pacjent jest podłączony pod specjalistyczny sprzęt. Jak najbardziej były próby podjęcia tego typu działań. W kilku przypadkach prowadziliśmy konsultacje, co w tym momencie robić – dodaje.
CZYTAJ: Nie ignorujmy alarmów. Eksperci o reakcji na zagrożenie
Jak twierdzą służby wojewody, podczas wczorajszego (17.09) alertu w województwie lubelskim ewakuowano około 120 budynków użyteczności publicznej.
MaTo, EwKa / opr. PaW
Fot. pixabay.com
