Kolejne tajemnice odsłania Park Radziwiłłowski w Białej Podlaskiej. Na terenie dawnej rezydencji magnackiej odsłonięto fundamenty i piwnice po prawdopodobnie bialskich łazienkach. To efekt kilkuetapowych prac archeologicznych, które właśnie dobiegają końca.
CZYTAJ: Żubr wywołał sensację w gminie Konstantynów. Mieszkańcy podchodzili na kilka metrów
Co dokładnie skrywała ziemia przez setki lat? – Odsłonięte zostały fundamenty, ale również ściany fundamentowe i część sklepionych piwnic, które się zachowały w bardzo dobrym stanie – mówi w rozmowie z Radiem Lublin bialski konserwator zabytków Arkadiusz Bojczuk. – Cegła, poza nielicznymi takimi warstwami wierzchnimi, nie została naruszona, także jak najbardziej obiekt nadaje się do zabezpieczenia i rewitalizacji. Nawet można się zastanawiać nad wprowadzeniem tam jakiejś funkcji, czy to muzealnej, czy to jakiejś funkcji użytkowej – dodaje.
Obiekt będzie wpisany do rejestru zabytków? – Z tego co mi wiadomo, prezydent miasta szykuje wniosek o wpis do rejestru zabytków. Budynek, obiekt jak najbardziej warty jest tego, żeby go ująć w rejestrze – opowiada Bojczuk.
Jaką funkcję spełniał ten obiekt? Potocznie mówi się, że to bialskie łazienki, chociaż oficjalna nazwa to Biblioteka i Archiwum Radziwiłłów. – Oficjalna wersja to jest, że był to budynek Archiwum i Biblioteki Radziwiłłowskiej – opowiada archeolog Mieczysław Bienia. – Natomiast nie sądzę, nie wierzę w to, że spełniał taką rolę, ponieważ mamy bardzo dokładne opisy, w którym miejscu, w której szafie znajdował się dany księgozbiór w obrębie pałacu. Nikt nie powielałby tej samej funkcji w dwóch obiektach, a wystrój tego obiektu, wyraźnie wskazujący na rozrywkowy charakter miejsca, raczej wskazuje na coś zupełnie innego – dodaje.
Nie jest znana dokładna data wybudowania obiektu, którego fundamenty odsłonięto. Po odkryciach archeologicznych i innych zachowanych dokumentach można wnioskować, że był to jeden z piękniejszych budynków w ówczesnych czasach. – Był to budynek, który był rodzajem takiego pałacyku ogrodowego, rodzajem takiego pawilonu ogrodowego, tak zwanej bagateli, gdzie korzystając z uroków pobliskiego ogrodu włoskiego oddawano się różnym rozrywkom. Odkrywki archeologiczne ukazały nam dużo zdobień, girlandy, również zdobienia wykonane z muszli, ostryg. Dużo pozostałości tych dawnych zdobień zostało. Również te plany architektoniczne, które posiadamy, mimo że są pewnym rodzajem uproszczenia, to jednak pokazują, że ten budynek miał wiele kolumn zdobionych – tłumaczy Bojczuk.
Podczas prac archeologicznych odnaleziono na terenie obiektu blisko 3000 artefaktów. – Fragmenty płytek, całe płytki z bogatą ilustracją przedstawiającą sceny rodzajowe z życia wsi, sceny marynistyczne, kościoły i całą serię postaci. Te płytki ceramiczne zdobyły wnętrza. Przepiękne płaskorzeźby właśnie przedstawiające sceny z Afrodytą wychodzącą z morza, fragmenty przedstawiające inne postacie rośliny oraz liczne fragmenty terakotowych, ceramicznych, barwionych rzeźby – przyznaje Bienia.
– Czy to były łazienki? Ja tej pewności nie mam. Być może tak – zastanawia się badacz i autor książek o bialskich Radziwiłłach dr Jerzy Flisiński. – Rzeczywiście ma być to przygotowane w taki sposób, aby było udostępnione zwiedzającym. Bo jak na ten wiek i tyle lat pod ziemią to wszystko leżało, to stan jest, nazwijmy to, przyzwoity. Czy uda się odnaleźć tam coś jeszcze? – dodaje.
– Gdy zakończymy prace archeologiczne, przygotujemy dokumentację projektową na odtworzenie piwnic tak, by można było je w przyszłości wyeksponować, a nawet nadbudować tu obiekt, który stanowiłby kolejną powierzchnię wystawienniczą naszego Muzeum Południowego Podlasia – mówi prezydent miasta Michał Litwiniuk.
Jak nieoficjalnie ustaliła dziennikarka Radia Lublin Małgorzata Tymicka, odkryte w Parku Radziwiłłowskim XVIII-wieczne piwnice i fundamenty prawdopodobnie będzie można zwiedzać podczas Dni Patrona Miasta Biała Podlaska. To już na przełomie września i października.
Na terenie Parku Radziwiłłowskiego w Białej Podlaskiej dokonano już wiele odkryć. Odsłonięte zostały już wcześniej zarysy fundamentu po dawnym pałacu.
MaT / opr. PaW
Fot. Małgorzata Tymicka
