Zbyt wysoki poziom cholesterolu, wysokie ciśnienie tętnicze czy nieprawidłowe wartości glukozy we krwi, to niestety zjawiska częste i powszechne. Prowadzą one do poważnych konsekwencji mogących nawet zagrażać życiu. Warto wykryć czynniki ryzyka i choroby.
Stąd też europejski program profilaktyczny „Poznaj swoje liczby”, który rozpoczyna się we wtorek 29 września. Dlaczego warto znać swoje liczby i założeniach tygodnia badań profilaktycznych Wojciech Brakowiecki z profesorem Grzegorzem Dzidą, kierownikiem Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1.
Wojciech Brakowiecki: Tydzień, który dedykowany jest tym wszystkim, którzy chcą sprawdzić swoje zdrowie pod kątem ewentualnej możliwości wystąpienia cukrzycy.
Prof. Grzegorz Dzida: Tak, nie tylko cukrzycy, ale takich początków schorzeń cywilizacyjnych, które grożą w przyszłości bardzo poważnymi powikłaniami. To jest inicjatywa Unii Europejskiej mająca na celu podniesienie świadomości tego, że te najgorsze choroby, z którymi borykamy się, choroby cywilizacyjne, rozpoczynają się zupełnie nie dając objawów. Natomiast takimi pierwszymi sygnałami są te nieprawidłowe liczby, nieprawidłowe wyniki. Dlatego przebiega to pod hasłem – znaj swoje wyniki, znaj swoje liczby, Know Your Numbers. Chodzi o stężenie glukozy, stężenie cholesterolu i lipidów i ciśnienie tętnicze.
CZYTAJ: „Wysoki poziom cholesterolu nie boli”. W Lublinie działa poradnia lipidologiczna
WB: Zaraz o szczegółach panie profesorze, ale po co znać te wyniki jak człowiek jest zdrowy jak konie?
GD: No właśnie, dlatego że wszystkie te schorzenia, które kończą się na oddziale kardiologii, na oddziale neurologii pod postacią udaru czy zawału serca, zaczynają się bardzo wcześnie i zaczynają się bezobjawowo u osób, które czują się zdrowo i silnie.
WB: I chce mi pan powiedzieć, że one zaczynają się również od nieprawidłowego poziomu wyników?
GD: Tak jest. Najlepszym przykładem jest to, że w tej chwili w bilansie zdrowia sześciolatków znalazły się liczby określające stężenie lipidów. Dlaczego? Dlatego, że już u sześciolatków możemy wykryć chociażby zaburzenia o charakterze hipercholesterolemii rodzinnej.
WB: U dziecka?
GD: Jak najbardziej. To są te osoby, które zagrożone są zawałem serca, udarem mózgu jako nastolatek czy dwudziestoparolatek. Czyli te liczby są bardzo ważne. To samo jest z ciśnieniem tętniczym, to samo jest ze stężeniem glukozy.
WB: Panie profesorze, czy to wszystko o czym pan mówi, to są te elementy towarzyszące cukrzycy typu drugiego?
GD: Tak, jak najbardziej. To jest tzw. krąg chorób kardiometabolicznych, czyli zarówno metabolizm, jak i stan naczyń krwionośnych. To wszystko jest jeden krąg zaburzeń zaliczanych do chorób cywilizacyjnych. I one zaczynają się bardzo wcześnie, bezobjawowo praktycznie, w warunkach poczucia pełnego zdrowia i przebiegają przez wiele lat skrycie, ale generują powikłania.
WB: Nie będziemy mówili o systemie ochrony zdrowia, ale generują koszty indywidualne, koszty bardzo osobiste.
GD: Oczywiście zarówno koszty społeczne, koszty ekonomiczne dla budżetu państwa, ale także niestety koszty osobiste, koszty psychiczne, kalectwo, niedołęstwo, niepełnosprawność. To jest efekt tych zaburzeń, które trzeba wcześniej rozpoznać, żeby uniknąć.
CZYTAJ: Profilaktyka bez granic. Lublin miejscem międzynarodowej debaty o sercu
WB: Te zaburzenia, panie profesorze, czy to lipidowe, czy związane z nadciśnieniem tętniczym, czy z niewłaściwym poziomem glukozy we krwi. One, tak jak pan wspomniał, przebiegają bezobjawowo. Można być w pełni zdrowym, w pełni sprawnym, a te nieprawidłowości jednocześnie w sobie rozwijać.
GD: Jak najbardziej. Dlatego ta inicjatywa europejska wzmagająca świadomość. Świadomość tego, że żeby uniknąć poważnych chorób w przyszłości, trzeba zacząć działać wcześniej. Przede wszystkim rozpoznać, po drugie zrozumieć, po trzecie poprosić o poradę.
WB: Ta porada u lekarza rodzinnego, o tym jeszcze za chwilę, panie profesorze, ale warto te badania wykonać, żeby móc wcześniej zapobiegać. Bo nawet cukrzycę typu drugiego można ubiec.
GD: Jak najbardziej. Mamy na to bardzo jasne dowody. W tej chwili już wiemy, jak to zrobić, jak zapobiec przejściu stanu przedcukrzycowego w cukrzycę.
WB: I wcale to nie jest specjalnie skomplikowane?
GD: Absolutnie nie. Jeżeli nie damy rady interwencją, jeżeli chodzi o styl życia, czyli zdrową dietą, zwiększeniem aktywności fizycznej, możemy pomóc farmakologicznie.
WB: I są to te środki, które, tak jak wspomnieliśmy, są w stanie ustrzec przed pełnoobjawową cukrzycą typu drugiego?
GD: Tak, jak najbardziej. Mamy coraz więcej takich możliwości, w związku z tym coraz śmielej zaczynamy działać na polu już stanu przedcukrzycowego.
WB: Dobrze, panie profesorze. To żeby poznać te liczby, o których pan wspomniał, co należy zrobić, gdzie należy się udać. Mówiliśmy o tym, że do lekarza rodzinnego, lekarza podstawowej opieki zdrowotnej i on w ramach obowiązujących programów jest w stanie nas skierować na badania.
GD: Jak najbardziej i one wchodzą w zakres możliwości podstawowej opieki zdrowotnej. Ale trzeba mieć świadomość tego, że powinniśmy znać, tak jak PIN do konta bankowego, to dobrze by było znać liczby, czyli jaką mam wartość ciśnienia tętniczego, jaką mam wartość stężenia glukozy, jaką mam wartość stężenia cholesterolu. My jako Polskie Towarzystwo Diabetologiczne oczywiście duży nacisk kładziemy na tę świadomość stężenia glukozy, ale te wszystkie liczby są bardzo ważne. Ta inicjatywa Unii Europejskiej mówi o tym, że musimy rozpowszechnić świadomość tego, że to nie są tylko liczby, te liczby mają swoje znaczenie. To znaczy te nieprawidłowe, o których mówię, czyli ciśnienie powyżej 140 na 90, cukier powyżej 100 czy cholesterol powyżej 190 rzutują na naszą przyszłość. To nie jest tylko wartość liczbowa, to jest prognoza na przyszłość.
CZYTAJ: Profilaktyka jest kluczowa. Lekarz: oglądajmy swoją skórę!
WB: A warto byłoby, powinno być, żeby ta przyszłość była zdrowa i optymistyczna?
GD: Jak najbardziej, jesteśmy w stanie to zapewnić pod warunkiem wczesnego wykrycia tych zaburzeń, właśnie jeszcze w okresie bezobjawowym.
WB: I co najważniejsze, te badania nam się po prostu należą.
GD: Jak najbardziej. To są proste badania, które są w możliwościach podstawowej opieki zdrowotnej albo i programów zdrowotnych, chociażby takich jak Moje Zdrowie.
WB: Prof. Grzegorz Dzida, szef Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1. Panie profesorze, bardzo dziękuję.
GD: Ja również bardzo dziękuję, panie redaktorze i apeluję do Państwa, znajmy te liczby. Know Your Numbers, jak mówi inicjatywa Unii Europejskiej.
Skierowanie na udział w badaniach przesiewowych wystawiane są przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.
WB / opr. PrzeG
Fot. archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Poznaj swoje liczby! Rozpoczyna się europejski program profilaktyczny


![Pomoc dla dzieci i młodzieży w kryzysie psychicznym. Regionalne Centrum pod Kazimierzem Dolnym [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9771070352fd83f776635e2bdd02bba53b1e774 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments9771070352fd83f776635e2bdd02bba53b1e774_xl-350x250.jpg)

![Charytatywnie i w piżamach. Szósta edycja lubelskiego biegu [ZDJĘCIA, WIDEO] 5 EAttachments977130858b37125fbcfac83c5d114ecf3b14fee xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments977130858b37125fbcfac83c5d114ecf3b14fee_xl-1-350x250.jpg)
![„Trzeba się badać”. Marsz Różowej Wstążki przeszedł przez Lublin [ZDJĘCIA, WIDEO] 6 EAttachments9769159deba31cf605c821ea39ac7f7454fe8a4 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments9769159deba31cf605c821ea39ac7f7454fe8a4_xl-1-350x250.jpg)




