Dobiega końca drugi dzień dwudziestego szóstego Festiwalu Trzech Kultur we Włodawie. Od pierwszej edycji piątek poświęcany jest kulturze i tradycji żydowskiej, sobota kulturze prawosławnej oraz etnicznej regionu Polesia, a niedziela tradycjom katolickim.
– Mimo wzrostu zagrożenia w bezpośrednim sąsiedztwie wschodniej granicy, goście i wystawcy dopisali – mówi Julita Fajks-Mitkowska z Działu Etnografii Muzeum – Zespołu Synagogalnego we Włodawie. – Z naszym festiwalem wiąże się duży sentyment, zarówno do Włodawy, wielokulturowości, zabytków i atmosfery. Mamy oczywiście stałych bywalców, ale są też nowe osoby. Mimo niestabilnych czasów tutaj przy wschodniej granicy frekwencja w tym roku jest bardzo duża – dodaje.
Rekordowa frekwencja towarzyszyła dziś koncertowi w Cerkwi Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Część przybyłych słuchała koncertu z głośników przed cerkwią. Występował Męski Zespół Muzyki Cerkiewnej „Grabarka”, którego założycielem i dyrygentem jest Filip Awksietijuk. – To jest wielki zaszczyt, żeby móc tutaj przyjechać, zaśpiewać. Jest to miejsce, gdzie Prawosławie było i jest bardzo silne. Ludzie są bardzo przyjaźni. Bardzo dobrze się czujemy w takich miejscach. Jest to piękna cerkiew – mówi w rozmowie z Radiem Lublin.
Ostatni dzień festiwalu rozpocznie się także w cerkwi liturgią z udziałem Zespołu Kameralnego Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej. a następnie miejscem liturgii eucharystycznej będzie kościół pod wezwaniem św. Ludwika. Dalszą część dnia wypełnią kolejne spotkania, warsztaty, spektakle, koncerty i kiermasze.
JB / opr. PaW
Fot. Jacek Bieniaszkiewicz
