Mocne uderzenie na początek. Udana inauguracja lubelskich szczypiornistek

EAttachments9682154f69eb2c0d60ad6448c6b4113aa32a8dd xl

Znakomicie rozpoczęły sezon piłkarki ręczne PGE MKS-u El-Volt Lublin. Przed tygodniem zdobyły Puchar Polski pokonując Zagłębie Lubin, a następnie wyjazdową wygraną z Elmasem KPS APR Radom zainaugurowały rozgrywki Lotto Superligi.

Prezes lubelskiego klubu Tomasz Lewtak jest więc w znakomitym humorze: – O to chodziło, żeby zacząć mocnym uderzeniem. Weryfikowaliśmy to, nad czym pracowaliśmy przez okres przygotowawczy, czyli nad transferami, nad budową nowego składu, też troszkę nad budową struktury klubu pod kątem marketingowym, organizacji, Jak na razie wszystko zdało egzamin. Tak skonstruowana jest ta liga, że musimy praktycznie grać o komplet zwycięstw, żeby świętować na koniec maja mistrzostwo Polski. Wiem, że sztab jest w pełni skoncentrowany, że wpływa na zawodniczki, żeby koncentracja była na najwyższym poziomie i skupiamy się na tych celach, o których mówiliśmy już nieraz. Interesuje nas wszystkich Europa – chcemy się znaleźć w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Po meczu superpucharowym mamy pełny mandat, żeby mówić realnie i wiarygodnie też o zdobyciu mistrzostwa Polski. Mistrzostwo Polski przede wszystkim. 

Kapitan drużyny piłkarek ręcznych PGE MKS-u El-Volt Lublin Aleksandra Rosiak tak podsumowała ostatnie wydarzenia: – Pocieszyłyśmy się po meczu Superpucharem, bo to jest nasze pierwsze trofeum od wielu lat. Ale teraz skupiamy się na lidze, bo tak naprawdę to jest bardzo długi proces i chcemy w każdym meczu wygrywać. Już w tamtym sezonie pokazałyśmy, że jesteśmy mocne i cieszę się, że w tym sezonie zaczęłyśmy wysoko. Jesteśmy bardzo walczącą drużyną i myślę, że naszą siłą w tym sezonie jest to, że jesteśmy naprawdę z sobą zżyte i na boisku to będziemy na pewno pokazywać. 

Powody do zadowolenia ma również Nina Smelcerz. 19-letnia bramkarka przyszła do MKS-u latem tego roku i od razu dostała szansę występu w dwóch meczach o stawkę: -Panuje tutaj duża dyscyplina, wszystko jest dopięte na ostatni guzik. To jest najwyższy poziom w Polsce i to widać od samego początku. Jest bardzo wysoki poziom treningów i meczów, więc korzystam z tego jak najbardziej mogę i łapię doświadczenie.

Szczypiornistki MKS-u w pierwszym meczu przed własną publicznością zmierzą się 11 września z Galiczanką Lwów.

AR

 Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum 

Exit mobile version