Piłkarze Górnika Łęczna awansowali do drugiej rundy Pucharu Polski. W pierwszej rundzie drugoligowiec wyeliminował występującą w I lidze Stal Mielec, a spotkanie miało dramatyczny przebieg. Po remisie 2:2 potrzebna była dogrywka, w której obie drużyny strzeliły po golu, a następnie rzuty karne, które Łęcznianie wygrali 4:3.
Górnik prowadził do przerwy po trafieniu Bekzod Akhmedova w 21 minucie. Kilka minut po wznowieniu gry podwyższył Jakub Myszor. Zielono-czarni stwarzali sobie kolejne szanse, lecz z każdą kolejną minutą to goście przejmowali inicjatywę. Brakowało im jednak skuteczności. Dodatkowo w bramce Górnika świetnie spisywał się debiutujący, niespełna osiemnastoletni Kuba Wilk. Zanosiło się więc na spokojny awans zielono-czarnych do kolejnej rundy.
A kiedy sędzia wskazał, że do drugiej połowy zostały doliczone trzy minuty, kibice na stadionie w Łęcznej zaczęli świętować. Po chwili jednak musieli przecierać oczy ze zdumienia, gdy Stal niespełna w minutę odrobiła straty i doprowadziła do dogrywki. W niej Górnik ponownie wyszedł na prowadzenie ze sprawą Akhmedova, lecz kilkadziesiąt sekund później znów był remis.
O tym, kto zagra w drugiej rundzie, miały więc przesądzić rzuty karne. Te lepiej strzelali Łęcznianie.
W drugiej rundzie jest już Motor Lublin, który we wtorek (01.09) pokonał Legię Warszawa 3:0.
W czwartek (03.09) o awans zagra inny przedstawiciel II ligi Avia Świdnik. To już trzeci sezon z rzędu, w którym żółto-niebiescy rywalizują w tych rozgrywkach. Szczególnie poprzednia edycja przejdzie do historii, gdy III-ligowa wówczas Avia dotarła do ćwierćfinału i odpadła po emocjonującej rywalizacji z ekstraklasowym Rakowem Częstochowa.
W nowym sezonie już pierwszym rywalem Świdniczan będzie występująca na najwyższym szczeblu Wieczysta Kraków. Avia do meczu pucharowego przystępuje po serii trzech porażek z rzędu w II lidze. Po świetnym początku rozgrywek przyszedł kryzys. Mecz z Wieczystą będzie więc znakomitą okazją na przełamanie. Krakowski zespół, który jest beniaminkiem ekstraklasy sezon rozpoczął słabo i w klubie szybko doszło do zmiany trenera, którym został Chorwat Zeljko Kopic. Przeciwnik na pewno nie odpuści rozgrywek pucharowych gdzie będzie miał okazję na poprawę nastrojów.
Początek meczu w Świdniku w czwartek (03.09) o godzinie 14:30.
PJ
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum
