Bez udziału publiczności sparingowy dwumecz z Kibirkstisem Wilno rozegrały koszykarki Lotto AZS-u UMCS-u Lublin. Akademiczki w piątek (05.09) uległy Litwinkom 61:88, a w sobotę przegrały 67:70.
W ich składzie brakowało jednak jeszcze Shyanne Sellers. Ponadto w sobotnim spotkaniu nie zagrała Catherine Reese.
O wartości obu sparingów mówi trener Lotto AZS-u UMCS-u Lublin Marek Lebiedziński: -Cieszymy się, że mogliśmy rozegrać dwa bardzo ważne sparingi. Pierwszy mecz był mocno wymagający – fizyczna gra ze strony Litwinek. Myślę, że takie spotkania są nam potrzebne, żeby pokazać, gdzie są nasze słabości, żebyśmy się budowali. W drugim meczu lepiej zafunkcjonowaliśmy. Cieszy lepsza komunikacja defensywna, brak straconych łatwych punktów, które były w pierwszym meczu. Myślę, że cały czas musimy pracować nad zgraniem ofensywnym i defensywnym, komunikacją. Następny turniej sparingowy odbędzie się w Lublinie, więc nie możemy się doczekać. Mamy teraz tydzień, żeby poprawić pewne rzeczy, które wyniknęły w tych dwóch sparingach.
W sparingowym turnieju, który w przyszły weekend odbędzie się w Lublinie, poza gospodyniami zagrają też Enea AZS Politechnika Poznań, MKS Pruszków i Basket Slovanka Praga.
JK
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum
