Wynik finansowy Stadniny Koni Janów Podlaski pozostaje ujemny, ale w 2025 roku jest lepszy o 3 mln zł i proces wieloletniego pogarszania sytuacji ekonomicznej został wyraźnie odwrócony – poinformował zarząd stadniny. Wskazał, że kryzys finansowy w stadninie zaczął się w 2016 roku.
CZYTAJ: „Najlepsza aukcja dekady”. Konie sprzedane za milion euro [ZDJĘCIA, WIDEO]
„W roku 2025 nastąpiła wyraźna zmiana trendu: strata finansowa netto zmniejszyła się o kwotę 3,04 mln zł w stosunku do roku poprzedniego, czyli o 75,65 proc. Po osiągnięciu w 2024 r. najgłębszego poziomu zapaści finansowej w historii stadniny, to właśnie w 2025 roku rozpoczął się proces odbudowy wyniku, który – choć jeszcze niezakończony – przyniósł już mierzalną i znaczącą poprawę” – napisano w oświadczeniu zarządu Stadniny Koni Janów Podlaski, przekazanym w piątek PAP.
W oświadczeniu przedstawiono wyniki finansowe SK Janów Podlaski od 2015 r., który stadnina zakończyła z zyskiem 3,2 mln zł. Według władz spółki na 2016 r. gdy „wynik spadł niemal do zera”, przypada początek kryzysu finansowego stadniny, który pogłębiał się w latach 2017–2020, gdy spółka odnotowała straty od 1,25 mln do 3,53 mln zł. Kulminacja nastąpiła w 2024 r., kiedy strata wyniosła 4,02 mln zł.
W ciągu ostatnich 10 lat janowska stadnina wykazywała dodatni wynik finansowy tylko w roku 2021 (202 tys.) oraz w 2022 (165 tys.). Przy czym, jak wskazały władze spółki, dodatni wynik z 2021 r. to efekt otrzymanego odszkodowania (ponad 1 mln 372 tys. zł) z tytułu padnięcia klaczy Pinga, wydzierżawionej do USA. „Zatem dodatni wynik finansowy za 2021 rok był pozornie dodatni. Po wyłączeniu z niego kwoty odszkodowania wyniósłby realną stratę około –1,17 mln zł” – napisano.
Zarząd stadniny odniósł się do publikacji „Rzeczpospolitej” o tym, że wyniki finansowe w stadninach za ostatnie dwa lata „są gorsze niż przez osiem lat rządów PiS”. Według władz spółki choć wynik za 2024 r. był najgorszy, to jednak nie oznacza, że właśnie wtedy „rozpoczęło się załamanie finansowe”, bo już kilka lat wcześniej spółka wykazywała systematycznie straty i pogarszała się jej płynność finansowa.
„W konsekwencji Spółka zaczęła zaciągać pożyczki finansowe na pokrywanie bieżących zobowiązań. Na jej rachunek bankowy wpłynęło z tego tytułu: 950 tys. zł w roku 2019, 1 mln zł w roku 2020, 1 mln zł w roku 2021 oraz 1,5 mln zł w roku 2022. W 2023 roku Spółka zaciągnęła kolejną pożyczkę o charakterze konsolidacyjnym, przeznaczoną na spłatę wcześniejszych zobowiązań oraz finansowanie bieżącej działalności” – napisano w oświadczeniu.
Jak poinformowano, 1 kwietnia 2025 r. (od kiedy funkcjonuje obecny zarząd) łączna kwota pożyczki do spłaty wynosiła 2 mln 455 tys. zł. Tylko w roku 2025 stadnina zobowiązana była do spłaty rat z odsetkami w wysokości ponad 568 tys. zł. „Obecny Zarząd ponosi zatem bezpośrednie konsekwencje finansowe strat wygenerowanych w latach poprzednich – z bieżących środków obrotowych spłacane są zobowiązania zaciągnięte w celu pokrycia powstałych wówczas niedoborów, a koszty finansowania w postaci odsetek obciążają bieżący wynik finansowy Spółki do czasu całkowitej spłaty zobowiązań” – napisano w oświadczeniu.
Według zarządu SK Janów Podlaski nie można stwierdzić, że cały okres 2016–2023, (czyli okres rządów PiS) był finansowo lepszy od ostatnich dwóch lat. „2016–2020 był okresem bardzo poważnego pogorszenia sytuacji finansowej, a »dodatnie wyniki« z lat 2021–2022 nie doprowadziły do trwałego powrotu do poziomu z 2015 r.” – głosi oświadczenie.
Zarząd przypomniał, że wynik za 2025 r. jest o ponad 3 mln zł lepszy niż ten za 2024 r. „Twierdzenie, że sama wysokość strat z lat 2024–2025 dowodzi, iż sytuacja finansowa stadniny była wcześniej lepsza, jest wynikiem wyboru określonego sposobu prezentacji danych, a nie pełnej analizy sytuacji ekonomicznej spółki” – zaznaczył.
Władze spółki podkreślają, że stadnina jest procesie odbudowy i wieloletnie problemy nie zostaną rozwiązane w ciągu jednego roku. „Nie twierdzimy, że sytuacja finansowa spółki jest już dobra. Wynik za 2025 r. pozostaje ujemny. Twierdzimy natomiast, że proces wieloletniego pogarszania sytuacji ekonomicznej stadniny został w 2025 r. wyraźnie odwrócony” – napisano w oświadczeniu.
O stratach w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie pisały niedawno media. 2024 rok – jak informowały – Janów Podlaski zakończył rok ze stratą 4 mln zł, a Michałów 3,9 mln zł. Rok później wyniki były lepsze, ale nadal ujemne, a w pierwszym półroczu 2026 r. strata się pogłębiła – w Janowie Podlaskim do 6 mln zł, a w Michałowie do 2,9 mln zł.
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) wskazywał, że straty w tych stadninach się zmniejszyły, a wyniki finansowe prezentowane za poszczególne kwartały nie odzwierciedlają pełnego obrazu. „W pierwszej połowie roku ponoszona jest większość kosztów produkcji, podczas gdy znacząca część przychodów pojawia się dopiero w drugiej połowie roku” – zaznaczył KOWR w komunikacie.
Jednocześnie – jak wskazał Ośrodek – ze względu na wysokie koszty związane z hodowlą koni, obie stadniny prowadzą również hodowlę bydła mlecznego, która stanowi ważne źródło przychodów. Stadnina w Janowie Podlaskim na koniec 2025 r. posiadała 379 koni i 658 sztuk bydła, natomiast stadnina Michałów utrzymywała 325 koni i 700 sztuk bydła.
CZYTAJ: Miało jej nie być. Kaplica w Ciciborze Dużym przetrwała i odzyskała blask
Od wielu lat w stadninie w Janowie Podlaskim organizowane są Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi oraz aukcja koni arabskich Pride of Poland i aukcja Summer Sale. W tym roku na obu aukcjach łącznie sprzedano odpowiednio 16 i 19 koni ze stadnin w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce oraz hodowli prywatnej. Obie aukcje przyniosły łącznie 5,88 mln zł przychodu – podał KOWR.
Polska Agencja Prasowa / opr. PaW
Fot. archiwum RL
