Zdobyła mistrzostwo olimpijskie. 11 razy biła rekord świata. Trzykrotnie została mistrzynią świata, a dwukrotnie mistrzynią Europy. Aleksandra Mirosław (na zdj.) z KW Kotłownia Lublin w sobotę, 29 sierpnia zakończy sportową karierę. Przed nią ostatni start i jeszcze jedna walka o tytuł mistrzyni Starego Kontynentu we wspinaczce sportowej na czas. Będziemy go prosto z Francji relacjonować na antenie Radia Lublin.
O tym co może wydarzyć się we francuskim Laval i wspaniałej karierze wielkiej zawodniczki z Lublina Józef Kufel i jego gość Rafał Nowak z serwisu wspinanie.pl.
– Ola Mirosław na pewno jest w stu procentach przygotowana. Natomiast doświadczenia ostatnich miesięcy nas uczą, że możemy się spodziewać tego, czego się nie spodziewamy. Ola tak naprawdę dała nam już wszystko, na już nam nic więcej nie może dać. Dała nam przecież ogromne radości związane z medalem olimpijskim, dała całą serię zwycięstw. Stała się właściwie legendą tej dyscypliny. Co by się nie wydarzyło na tych mistrzostwach Europy, które – jak zapowiedziała – są jej ostatnim startem, my już mamy od niej wszystko. Myślę, że spełnieniem marzeń byłoby oczywiście zwycięstwo, ale jeśli to się nie ziści, to i tak nie mamy prawa narzekać – stwierdza Rafał Nowak.
Nic nie musi, ale na pewno chce, bo powiedziała, że chce odejść na swoich zasadach. A znając ją można powiedzieć, że te jej zasady to odejście na szczycie…
– Myślę, że Ola właściwie już przed zawodami World Climbing Series w Krakowie, które były pożegnaniem z polską publicznością, była gotowa, żeby nie tylko zwyciężyć, ale także poprawić wtedy wciąż jeszcze jej własny rekord świata. Los napisał nam trochę inny scenariusz. Na dodatek amerykanka Emma Hunt poprawiła rekord Oli. To buduje taki suspens. Zobaczymy, co z tego wyniknie na mistrzostwach Europy, gdzie Amerykanki nie będzie – mówi Rafał Nowak.
CZYTAJ: Aleksandra Mirosław: Schodzę ze sceny z podniesioną głową
– Aleksandra Mirosław jest absolutnie w szczytowej formie, ale sama podkreśla, że coraz więcej zdrowia kosztuje ją przygotowanie się w sposób perfekcyjny. A jest perfekcjonistką. Coraz więcej czasu potrzebuje na regenerację, a w sportach szybkościowych to na pewno ma duże znaczenie. Po cichu liczyłem, że może na przykład zrobi sobie sezon lekkiego startowania, żeby za rok wrócić, przygotować się do Los Angeles i spróbować wystartować na jeszcze jednych igrzyskach olimpijskich. Ale absolutnie szanuję decyzję Oli – stwierdza Rafał Nowak.
Czasem mówię, że Ola jest takim Adamem Małyszem swojej dyscypliny. Wyniosła ją bowiem na zupełnie inny poziom.
– Jest wybitnym sportowcem nie tylko w ramach swojej dyscypliny. Tak naprawdę przekroczyła granicę sportu wspinaczkowego, bo stała się osobą rozpoznawalną dla polskiego sportu w ogóle. A mam wrażenie, że – dzięki naprawdę bardzo poukładanym sposobie wypowiadania się na temat swoich startów, ale także innych kwestii – weszła troszeczkę do popkultury. Stała się mieszkańcem masowej wyobraźni i jeszcze z nami będzie. Co najwyżej skończą się jej starty, ale ciągle będziemy mogli z Olą rozmawiać na temat sportu, życia i tego, jaką rolę sport może w życiu człowieka pełnić. Otwierają się przed nią wszystkie drzwi, więc jest szansa, że jeszcze wiele fajnego z jej udziałem się wydarzy – zauważa Rafał Nowak.
Cała rozmowa w materiale wideo:
Nasz reporter Józef Kufel jest już w drodze do francuskiego Laval, skąd w sobotę (29.08) na bieżąco informował będzie słuchaczy Radia Lublin o ostatnim w karierze starcie Aleksandry Mirosław.
Kwalifikacje w Laval w sobotę o godzinie 13.00, zaś o godzinie 19.00 rozpoczną się finały.
JK / opr. ToMa
Fot. Krzysztof Radzki / archiwum
!["Stała się legendą". Ekspert o ostatnim starcie Aleksandry Mirosław [WIDEO] 1 EAttachments816751295648015c3a237bc18031ab1f64dbce7 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments816751295648015c3a237bc18031ab1f64dbce7_xl-1024x575.jpg)