Do mieszkańców województw lubelskiego, a także podkarpackiego Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało w nocy alert informujący o możliwym zagrożeniu. Miało to związek ze zmasowanym rosyjskim atakiem na Ukrainę. Później RCB przekazało wiadomość o odwołaniu alertu.
CZYTAJ: DORSZ: nie było naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Myśliwce wróciły do baz [AKTUALIZACJA]
– To zapowiadane zmiany i efekt przeglądu procedur po tym jak pod koniec lipca syreny obudziły część mieszkańców województwa lubelskiego – wyjaśniał Radiu Lublin rzecznik prasowy wojewody lubelskiego Marcin Bubicz. – To w ogóle kwestia szerszego komunikowania. W tym przypadku nie doszło do realnego zagrożenia uderzeniami z powietrza. Tutaj prewencyjnie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa udzieliło informacji wcześniej, że doszło do zmasowanego ataku na Ukrainę, co może bezpośrednio powodować zagrożenie także dla bezpieczeństwa naszej przestrzeni powietrznej, szczególnie wschodnich województw. System wczesnego ostrzegania i alarmowania ludności zostałby uruchomiony w sytuacji podniesienia przez Centrum Operacji Powietrznych stanu zagrożenia do realnego. Do takiej sytuacji nie doszło.
Rzecznik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotr Błaszczyk powiedział w Programie 3 Polskiego Radia, że takie działanie to efekt przeglądu procedur po tym, jak w lipcu na Lubelszczyźnie syreny alarmowe obudziły część mieszkańców. Wówczas komunikat RCB do nich nie dotarł: – W ostatnim czasie dokonaliśmy przeglądu procedur ostrzegania ludności w przypadku zagrożenia z powietrza. Jednym z efektów przeglądu jest to, że będziemy ostrzegali mieszkańców już na wczesnym etapie identyfikacji zagrożenia, jak to miało miejsce dziś.
– Państwo cały czas uczy się, jak reagować na działania wojenne bez wzbudzania paniki – mówił Grzegorz Schetyna z Koalicji Obywatelskiej na antenie Programu 1 Polskiego Radia. Dodał on, że Rosjanie coraz częściej atakują Ukrainę, dlatego należy informować o zagrożeniu: – Wszyscy cały czas uczymy się zachowań wojennych – jak na nie reagować, jak nie wpadać w panikę, a jednocześnie dawać pełną informację. Uważam, że to dobrze. Proszę też zauważyć, że mamy coraz więcej takich wydarzeń za wschodnią granicą, coraz więcej ataków rosyjskich.
– Zawsze jest potencjalne niebezpieczeństwo, że rakieta wystrzelona w kierunku zachodniej Ukrainy zmieni tor, dlatego zdecydowaliśmy, że gdy podrywane są nasze myśliwce, będziemy wysyłać SMS – powiedział w radiu TOK FM szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że procedury zmieniono po wnioskach z ostatnich doświadczeń.
– Zdecydowaliśmy po ostatnich doświadczeniach, że wtedy, gdy podrywane przez wojsko są nasze myśliwce, aby patrolować przestrzeń powietrzną, będziemy wysyłać SMS-a – niemówiącego o tym, że nadchodzi zagrożenie, tylko że potencjalnie, żeby każdy był przygotowany – powiedział Kierwiński.
Dodał, że po wysłaniu takiego alertu zawsze będzie procedura odwołująca. – Modyfikujemy procedury, wyciągamy wnioski – zaznaczył. Podkreślił, że dzieje się tak po każdym incydencie.
Mieszkańcy Lublina dobrze oceniają SMS-y z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wysłane dziś w nocy: – Spałem, dowiedziałem się rano z SMS-a. Alerty zostały poprawnie sformułowane. Jestem bardzo zadowolony – mówi jeden z nich. – Oceniam to pozytywnie, zwłaszcza w porównaniu z pierwszym alarmem (w nocy z 29 na 30 lipca – red.), który strasznie wystraszył. Ten jest spokojniejszy i przewiduje, że w przeszłości coś może się wydarzyć. Jest zdecydowanie lepiej. To było sensowne – stwierdza inny Lublinianin.
W wyniku zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę poderwano myśliwce. – Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski – zapewniło Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. W patrolowaniu polskiej przestrzeni powietrznej uczestniczyły m.in. holenderskie siły zbrojne.
Przypomnijmy, że wcześniej, w nocy z 29 na 30 lipca w województwie lubelskim zawyły syreny alarmowe, a w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101.
RyK/ Informacyjna Agencja Radiowa / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Mówią Lublinianie
Marcin Bubicz



![DORSZ: nie było naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Myśliwce wróciły do baz [AKTUALIZACJA] 4 EAttachments7714196fc784483b18bd8a27eff37bc68838e8a](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments7714196fc784483b18bd8a27eff37bc68838e8a-350x250.jpg)
![Nowoczesne radiowozy dla lubelskich policjantów [ZDJĘCIA] 5 EAttachments97002926f5b936a01a74345c036d28a02e7a839 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments97002926f5b936a01a74345c036d28a02e7a839_xl-350x250.jpg)





