Zdobywali dostęp do firmowych skrzynek, a później wyłudzali pieniądze. Cztery osoby usłyszały prokuratorskie zarzuty. Podejrzani to trzej Nigeryjczycy i jedna Polka.
Straty oszacowano na blisko 4 miliony złotych. – Podejrzani popełniali tzw. oszustwa „Business Email Compromise” – mówi prokurator Przemysław Nowak z Prokuratury Krajowej. – Sposób działania sprawców polega na uzyskaniu dostępu do skrzynek poczty elektronicznej wykorzystywanej w korespondencji firmowej, a następnie na dokonywaniu zmian w przesyłanych dokumentach, w tym przede wszystkim poprzez zmianę rachunku bankowego, na który należy dokonać zapłaty. W ten sposób odbiorcy tego rodzaju wiadomości przelewają pieniądze nieświadomie na kontro sprawców.
CZYTAJ: Mieszkańcy zbudowali most własnymi siłami. Teraz musieli go rozebrać
Podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, dokonywania oszustw, oraz prania brudnych pieniędzy.
Sprawę prowadzi Prokuratura Krajowa w Lublinie.
MaTo / opr. LisA
Fot. pexels.com
