Od dzisiaj niższe ceny paliw. Wrócił rządowy program

EAttachments96190146872141bbc92f74e4f57118a54716ef1 xl

O około złotówkę spadły ceny paliw na stacjach benzynowych – od dziś (17.08) ponownie działa rządowy program osłonowy Ceny Paliwa Niżej. Tym razem obniżka dotyczy jedynie podatku VAT. Nie wszyscy kierowcy podchodzą do spadku cen entuzjastycznie, ponieważ niższe ceny na stacjach utrzymają się jedynie dwa tygodnie.

Sierpniowa odsłona programu wywołuje mieszane uczucia nie tylko ze względu na krótkoterminowy charakter, ale również brak systemowych rozwiązań w branży transportowej. 

Obecny CPN polega na obniżeniu podatku VAT na paliwa. – Wiosną obniżono także akcyzę, dlatego teraz spadku cen nie odczują przedsiębiorcy – ocenia dr Dorota Tokarska z Instytutu Ekonomii i Finansów z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Kompletnie nie odczuwają tego przedsiębiorcy, co więcej cena netto tak naprawdę wzrosła średnio o 20-30 groszy w stosunku do tej, która były odnotowywana w weekend czy też w piątek. Klienci indywidualni dzięki temu rzeczywiście przynajmniej te ostatnie dwa tygodnie wakacji będą mogli pojeździć taniej. 

CZYTAJ: Donald Tusk: Przywracamy istotną część programu CPN

Program będzie obowiązywał do końca sierpnia. 

– Cena paliwa będzie wyliczona po każdorazowym podaniu stawek hurtowych – zapowiedział minister energii Miłosz Motyka. – Prosimy każdorazowo hurtowników o podanie do godziny dziewiątej cen w hurcie. Wtedy będzie można powiedzieć, że to jest w pełni sprawdzony mechanizm. Za wcześnie, aby szafować konkretnymi liczbami, ale przynajmniej nie powinno być radykalnych wielkich zmian, jeżeli chodzi o to, co widzimy dzisiaj na pylonach.

Ceny paliwa w dół, ale nie na wszystkich kierowcach robi to wrażenie. Czasem wręcz przeciwnie – niekiedy słychać ich podirytowanie: – To jest normalna cena paliwa, jaka powinna być. Cała złotówka to jest bardzo dużo na paliwie, chciałbym, żeby było jeszcze niżej – byłoby miło, bo cena baryłki jest taka sama jak przed pandemią, a cena paliw jest dużo wyższa. Miałem się tankować w piątek, ale zatankowałem się dzisiaj – to 35 złotych zaoszczędzone na tankowaniu.

– Sierpniowy powrót rządowego programu CPN wywołuje mieszane uczucia i brak entuzjazmu, ponieważ ma charakter krótkotrwały i nie rozwiązuje systemowych problemów w branży transportowej – dodaje dr Tokarska. – Nie ma perspektyw na pokrycie dalszych obniżek. Kierowcy na wiosnę czuli entuzjazm, ale też nadzieję na to, że być może uda się ten pakiet przedłużyć na tyle długo, że jednocześnie dojdzie do zakończenia konfliktu z Zatoce Perskiej. Teraz doskonale widzimy, że ten konflikt jest przedłużany, nie widać szans na jego zakończenie. Zdajemy sobie sprawę, że za chwilę znowu zetkniemy się z standardowymi cenami: powyżej 8 złotych w przypadku diesla, w pobliżu 8 złotych w przypadku benzyny. Myślę, że już jesteśmy zmęczeni tymi wysokimi cenami. 

Wprowadzony pod koniec marca przez rząd pakiet CPN był odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. Koszt programu od końca marca do końca czerwca wyniósł około 4,7 mld zł. Ponowna sierpniowa odsłona programu będzie kosztować budżet państwa niemal 500 mln zł.

CZYTAJ: Paliwo coraz droższe. Będzie reakcja rządu?

We wtorek (18.08) benzyna 95 będzie kosztować nie więcej niż 6,41 zł za litr, benzyna 98 — 7,20 zł/l, a olej napędowy — 7,37 zł/l. To dokładnie takie same stawki jak dzisiaj (17.08).

– Ceny paliw byłyby jeszcze niższe i do końca roku, gdyby prezydent Karol Nawrocki nie stanął po stronie koncernów paliwowych – mówił wcześniej premier Donald Tusk. Chodzi o weto prezydenta do ustawy o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

RyK / opr. AKos / ToMa 

Fot. pexels.com

Exit mobile version