Około godziny 7.00 rano mieszkańcy Zamościa usłyszeli kilkuminutowy ciągły sygnał odwołujący alarm. Jak się okazało, został uruchomiony przez pomyłkę podczas ćwiczeń.
– Syreny zostały uruchomione zdalnie przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie – mówi w rozmowie z Radiem Lublin prezydent Zamościa, Rafał Zwolak. – Tak jak nas poinformowano z rana, to był element zaplanowanych ćwiczeń i dostaliśmy informację od rzecznika prasowego wojewody Marcina Bubicza i zamiast testu cichego został omyłkowo włączony sygnał dźwiękowy. Był to sygnał ciągły, a więc sygnał odwołujący alarm. Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuacje wszystkich zaniepokojonych mieszkańców rzecznik przeprasza – dodaje.
Jak podkreślił prezydent, za alarm nie odpowiadają służby miejskie.
RyK / opr. PaW
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Rafał Zwolak










